Były prezydent FC Barcelony, Joan Laporta, przyznał wczoraj, że jest „gotowy" aby znowu zaprezentować się w wyborach i ubiegać się o prezydenturę, choć nalegał, by obecny zarząd wypełnił swój mandat. - Uważam, że jestem gotowy, aby znowu być prezydentem, mam wokół siebie odpowiednie osoby i jesteśmy zdolni znów stworzyć model sukcesu w Barcelonie - powiedział Laporta w Bogocie, gdzie wziął udział w konferencji na temat marketingu strategicznego.
- Ja wiem, jak to się robi i jaka to jest odpowiedzialność i myślę, że wiem, co jest właściwe dla organizacji. Jeśli któregoś dnia ogłoszone zostaną wybory, jestem gotów, by kandydować - zapewnił Laporta. Były prezydent klubu zachęcił obecny zarząd, któremu przewodniczy Sandro Rosell, aby wypełnił swój sześcioletni mandat, ponieważ przyspieszone wybory są, zdaniem Laporty, „dla wyjątkowych przypadków". - Będą musieli mieć jakieś osobiste interesy, by to zrobić - powiedział Joan na temat możliwych wcześniejszych wyborów.
Były prezydent stwierdził, że na ten moment jeszcze nie zdecydował, czy weźmie udział w hipotetycznych wyborach i że to będzie zależeć od „refleksji osobistej, zawodowej i przede wszystkim rodzinnej". Mając już wygraną ligę i załatwiony transfer Neymara, kolejnym celem Sandro Rosella mogłyby być wybory.
Laporta skarżył się też, że zarząd Rosella „działa z myślą" by zniszczyć jego spuściznę, jaką zostawił w Barcelonie. - To zaskakujące albo absurdalne, że chcą zmodyfikować model sukcesu i wygląda na to, że mają obsesję, by zniszczyć wszystko, co zbudowaliśmy - powiedział Laporta odnosząc się do różnych sytuacji, m.in. odebrania tytułu honorowego prezydenta Cruyffowi, paktów z agresywnymi kibicami czy zmiany sponsora. - Zrobili wszystko, co możliwe, by Guardiola odszedł, a wobec nas nie mieli żadnej wdzięczności, przeciwnie, dążą do zniszczenia naszego wizerunku - stwierdził.
Laporta zauważył, że decyzje podejmowane przez obecny zarząd „mogą mieć wpływ na przewodnictwo w drużynie" i to może się odbić na stylu i wynikach zespołu. - Podtrzymali temat sportowy, bo jego zmiana byłaby bardzo niepopularna, ale oni też nie są zwolennikami tego oryginalnego stylu gry. Może dlatego, że wszystko im przypomina najlepszą Barçę w historii i to, że to nam udało się sprawić, że jest klubem znanym i uwielbianym na całym świecie - zakończył.
Komentarze (167)