Mimo dużych różnic między Argentyną a jej rywalem, osobiście dla Leo Messiego było to najlepsze pożegnanie sezonu, jakie mógł sobie wymarzyć. Piłkarz Barcelony zdobył hat-tricka w towarzyskim spotkaniu z Gwatemalą, które odbyło się o północy czasu polskiego na stadionie Mateo Flores.
Gwiazda Barçy zagrała w podstawowym składzie i spędziła na boisku 67 minut, podczas których nie było widać żadnych problemów fizycznych, chociaż warto przypomnieć, że mecz nie był zbyt wymagający ze względu na niski poziom rywala.
Nawet grając na 50% swoich możliwości, Leo zaliczył dobry występ, dzięki czemu może rozpocząć swoje wakacje z uśmiechem po ostatnich niepokojach, jakie przeżywał w związku z oskarżeniami o przestępstwo podatkowe.
Napastnik otworzył wynik spotkania w 14. minucie, zdobywając bramkę zza pola karnego świetnym strzałem lewą nogą. Dwadzieścia minut później wcielił się w rolę asystenta. Dośrodkował w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Augusto Fernández i głową skierował piłkę do siatki.
Pięć minut później Leo zdobył trzeciego gola dla swojej drużyny. Tym razem była to bramka z karnego, który został podyktowany za faul na nim samym. Kilka chwil po rozpoczęciu drugiej połowy Messi znów pokonał bramkarza z Gwatemali. Lavezzi wycofał piłkę spod linii końcowej, a kapitan Argentyny bez przyjęcia skierował ją do siatki.
Leo był traktowany niczym miejscowy bohater. Publiczność w Gwatemali oklaskiwała każdą jego interwencję, skandowała jego imię i cieszyła się z bramek Argentyńczyka jak z własnych.
Mascherano na pozycji stopera
Javier Mascherano, którego udział do ostatniej chwili był wielką niewiadomą z powodu pewnych dolegliwości fizycznych, wszedł na boisko w drugiej połowie spotkania, aby zastąpić na środku obrony Basantę. W meczu do jednej bramki Masche bez problemu poradził sobie na pozycji, którą zna już od podszewki.
Następny mecz reprezentacji Argentyny odbędzie się we wrześniu. Podopieczni Alejandro Sabelli zmierzą się z Paragwajem w eliminacjach do Mundialu 2014. Będą mieli okazję przypieczętować swój awans do turnieju.
Gwatemala - Argentyna 0:4
Gwatemala: Jerez; Girón, Vásquez, Hernández, Leal (83’ Laparra); Contreras (78’ Aroche), Trujillo, León, Papa (74’ Santeliz); Jonathan López (55’ Miranda) i Minor López (70’ Wilber Pérez).
Argentyna: Andújar; Campagnaro, Coloccini, Basanta (63’ Mascherano), Clemente Rodríguez; Augusto Fernández, Guiñazú (74’ Banega), Biglia (45’ Braña); Messi (67’ Palacio), Agüero (45’ Lamela) i Lavezzi (78’ Montillo).
Bramki:
0:1 Messi (min. 14);
0:2 A. Fernández (min. 35);
0:3 Messi (min. 40/karny);
0:4 Messi (min. 48)
Komentarze (102)