Joan Francesc Ferrer, znany jako Rubi, pożegnał się już z Gironą i jest o krok od podpisania kontraktu z Barceloną.
Joan Francesc Ferrer pożegnał się już oficjalnie z Gironą przed rozpoczęciem nowego etapu w swojej karierze jako członek sztabu szkoleniowego Barcelony. Kataloński trener był bohaterem pełnego emocji pożegnania i przyznał: "Nie wiem, co przyniesie mi przyszłość, ale będzie to rok, który ciężko będzie zapomnieć".
Rubi poinformował, że kontrakt z Barceloną zostanie podpisany 28 czerwca. "Początkowo na rok, z opcją przedłużenia o kolejny sezon". Emocje spowodowane zamknięciem magicznego etapu w Gironie i obietnice możliwego powrotu w przyszłości nie przysłoniły radości z dołączenia do Barçy. "Jestem bardzo szczęśliwy", przyznał 43 - latek, który wciąż czeka na przydzielenie mu roli przez Tito Vilanovę.
"Wciąż nie wiem, czy wyląduję na ławce czy na trybunach. Muszę porozmawiać o tym z Tito i z klubem", tłumaczył. Rubi zapewnił również, że nie bierze pod uwagę możliwości zastąpienia Tito na ławce w przypadku pogorszenia stanu zdrowia szkoleniowca Barçy. "Nie rozważam możliwości zachorowania Tito. Rozmawiałem z nim i ma się dobrze".
Komentarze (33)