Sandro Rosell w sobotę uciął wszelkie spekulacje na temat rzekomych „złych relacji" pomiędzy największą gwiazdą Barcelony - Leo Messim oraz najnowszym nabytkiem klubu - utalentowanym Brazylijczykiem Nymarem, jakie miałyby mieć miejsce w przyszłości.
Prezydent Barçy był obecny w Balaguer podczas wydarzenia sportowego jakim była ceremonia zamknięcia międzynarodowego turnieju Àger Balaguer Os. To właśnie tam wypowiedział się na temat utalentowanego duetu Blaugrany, podkreślając, że: „w klubie wszyscy są dobrymi i ludźmi i w przypadku tych dwóch nie jest inaczej. Oni świetnie się rozumieją." Plotki, które narodziły się głównie w mediach lokalnych, bardzo szybko się rozprzestrzeniły, głównie za sprawą serwisów społecznościowych oraz za pośrednictwem niektórych dziennikarzy, jak np. Àlex Castells.
Rosell wyraził również swoje zadowolenie z faktu, że klubowi udało się zakończyć „operację Neymar" jeszcze przed Pucharem Konfederacji , a siebie uznał za sporego szczęściarza. „Jak mówią niektórzy, mieliśmy szczęście, że udało nam go sprowadzić jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek Pucharu Konfederacji. I tak to zostawmy, to było szczęście", powiedział.
Na koniec prezydent wykorzystał swoje wystąpienie do wyrażenia opinii na temat ostatniej transakcji Barçy, jaką było wypożyczenie Bojana Krkicia do Ajaxu Amsterdam. „On jest osobą bardzo cenioną w klubie i dobrym zawodnikiem, który potrzebuje minut na boisku, żeby pokazać, że jest prawdziwym goleadorem. Ajax to idealna ekipa do tego, żeby mógł cały czas się rozwijać i któregoś dnia powrócić do Barçy. Takie jest nasze marzenie", zakończył Rosell.
Sandro Rosell: Messi i Neymar dobrze się rozumieją
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (43)