Nowy trener Barcelony rozpoczął już pracę nad wzmocnieniem pozycji środkowego obrońcy. Faworytem Martino jest jego były podopieczny.
Ostatnie dni były w Barcelonie bardzo intensywne. Po rezygnacji Tito Vilanovy z powodu nawrotu choroby, zarząd i dyrekcja sportowa miały kilka dni na znalezienie jego następcy. Wczoraj oficjalnie ogłoszono, że stanowisko trenera obejmie Argentyńczyk Gerardo Martino. Jednym z pierwszych zadań nowego szkoleniowca jest wzmocnienie defensywy poprzez transfer środkowego obrońcy. I wydaje się, że Martino ma już swojego kandydata - Santiago Vergini.
Martino miał okazję pracować z Verginim przez dwa sezony w Newell’s Old Boys. 24-latek był prawdziwym liderem defensywy drużyny, która przeszła do historii wygrywając Torneo Final. Jego przenosiny do Europy się zbliżają i wydaje się, że gracz wyląduje w Barcelonie. Jak donosi El Confidencial, negocjacje między obiema zainteresowanymi stronami już się rozpoczęły.
Vergini mierzy ponad 190 centymetrów i dobrze gra głową. Charakteryzuje się dobrymi długimi podaniami, a w lidze argentyńskiej wyróżnił się atakami wyprowadzanymi z głębi boiska. W ostatnich dwóch sezonach trafił do bramki rywala osiem razy. Piłkarza czeka obiecująca przyszłość, a Barça nie chce go stracić.
Komentarze (341)