Pochodzący z Wysp Kanaryjskich zawodnik zapewnił na antenie COPE, że Tata Martino sprawił, że drużyna „odzyskuje rzeczy, które straciła”.
Pedro Rodríguez nie ma wątpliwości: „100 milionów euro wydałbym tylko na transfer Leo Messiego”. Zawodnik powiedział to na antenie COPE, nawiązując do możliwego przejścia Garetha Bale’a do Realu Madryt.
Pedro powiedział, że drużyna ze stolicy Hiszpanii „zawsze jest groźna i dobrze się wzmocniła. To będzie kolejny trudny rok”.
Napastnik jest zadowolony z przybycia na ławkę trenerską Barçy Gerardo Martino. „Dużo z nami rozmawia. Odzyskujemy rzeczy, które straciliśmy”.
Pedro jest szczęśliwy, że Cesc potwierdził, że nie planuje opuszczać Camp Nou. „Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Cesc tu zostaje. Od pierwszej chwili taki był jego zamiar”.
Zapytany o Neymara, wypowiadał się o nim w dobrych słowach. „Wszystko idzie bardzo dobrze. Jest spokojnym chłopakiem. Mamy nadzieję, że da nam dużo radości”.
„Ustawienie obok Messiego i Neymara brzmi dobrze. Obym mógł z nimi grać. Jest jednak duża konkurencja”, przyznał Pedro, który nie wie, czy zdrowie pozwoli mu na występ w meczu reprezentacji Hiszpanii 14 sierpnia. „Mam kontuzję mięśnia łydki, ale mam się już lepiej”.
Pedro chce także przekazać słowa wsparcia Tito Vilanovie, który w czwartek pojawił się publicznie po raz pierwszy od opuszczenia ławki trenerskiej Barçy. „Tito na pewno ponownie to pokona. Jest silną osobą”.
Komentarze (156)