José Mourinho jest przeszkodą, którą Barça musi pokonać jeśli chce zakontraktować Davida Luiza. Nie jest to jednak jedyna przeszkoda, którą w tej kwestii Blaugrana może napotkać w londyńskim klubie.
Barça ma nadzieję, że w najbliższy poniedziałek stoper zakomunikuje klubowi ze Stamford Bridge chęć transferu. W tej kwestii zawodnik musiałby jednak pokonać opór Abramowicza, który stał się kolejną przeszkodą na drodze Luiza do Barcelony.
Osobowość i charakter
Okazuje się, że właściciel The Blues uwielbia Davida Luiza ze względu na jego osobowość, radosny charakter i oddanie, jakie budzi on wśród kibiców londyńskiej drużyny. W związku z tym rosyjski multimilioner nie ma zamiaru ułatwiać odejścia dwudziestosześcioletniego zawodnika, którego wiąże z Chelsea kontrakt obowiązujący do 2017 roku.
David Luiz cieszy się takimi względami Romana Abramowicza, że jak podaje londyński Evening Standard, Rosjanin jest gotów podnieść jego wynagrodzenie w zależności od tego jak bardzo Brazylijczyk będzie naciskać na transfer. Tymczasem Mourinho nadal ma zamiar zrobić wszystko, co możliwe żeby Luiz nie wzmocnił drużyny z Barcelony.
Podwójna gra Mou
Niechęć Mourinho do Barcelony sprawiła, że oświadczył, iż „nie sprzedaje swoich najlepszych zawodników". Jednocześnie na konferencji prasowej przyznał także, że David Luiz musi „wiele poprawić w grze defensywnej".
Oprócz gry, którą prowadzi z Barceloną nie można także zapomnieć, że Mourinho będzie potrzebować zawodnika na środek defensywy, ponieważ w jego planach Branislav Ivanović ma grać na prawej stronie obrony.
Wygórowana cena
Warto także przypomnieć, że według brytyjskich mediów Chelsea żąda za Davida Luiza od 50 do 58 milionów euro, co stanowi kolejną przeszkodę dla Barcelony w dążeniu do ściągnięcia na Camp Nou rodaka Neymara i Daniego Alvesa.
Komentarze (127)