Kataloński dziennik Mundo Deportivo postanowił przeanalizować wczorajszy mecz pod kątem taktycznym.
1. Odważny skład: brak Neymara, Iniesty i Alby.
Martino zaskoczył już przed meczem. W podstawowym składzie zabrakło Neymara, Iniesty oraz Alby. Mundo Deportivo dotarło do informacji, wedle których trener zastanawiał się nawet nad odesłaniem Neymara na trybuny, ponieważ po operacji stracił zbyt wiele kilogramów i nie doszedł jeszcze do siebie. Do tego, podobnie jak Iniesta i Alba, brał udział w meczach towarzyskich w minioną środę.
2. Wysoki pressing.
Ten element gry przypominał jako żywo pierwsze lata ery Guardioli. Szczególnie aktywny był Pedro i Messi, ale swoje zrobili też Alexis, Cesc, Xavi i Busquets. Nawet Mascherano częściej pojawiał się w pomocy i brał udział w odbiorze piłek.
3. Odważna zmiana: Messi na ławce 20 minut przed końcem meczu.
Wiadomo, że Leo nie lubi zmian i zawsze chce grać do końca. Chce grać i strzelać bramki. Martino zdecydował jednak inaczej i 20 minut przed końcem postanowił zdjąć z murawy najlepszego piłkarza świata. Argentyński szkoleniowiec wyjaśniał, że sezon jest bardzo długi i trzeba maksymalnie oszczędzać zawodników. Jeśli Martino zdoła przekonać do tego Messiego, napastnik będzie jeszcze groźniejszy, a skorzysta na tym cały zespół.
4. Dani Alves, częściej w środku niż na skrzydle
Boczni obrońcy, szczególnie Alves, atakowali częściej środkiem niż skrzydłami. Podczas gdy Dani schodził do środka, więcej miejsca na prawej stronie miał Alexis. Również Piqué atakował środkiem, szczególnie w drugiej połowie.
5. Krótkie rzuty rożne
Barcelona rozgrywała krótkie kornery, po czym następowało dośrodkowanie na długi słupek, co zaskoczyło obronę rywala. Wczoraj jednak żadna z takich sytuacji nie przyniosła gola mimo kilku prób między innymi Piqué, Busquetsa czy Alexisa.
6. Zmiana w kryciu
Za kadencji Guardioli piłkarze Barcelony kryli strefami, co oznacza, że przy stałym fragmencie gry każdy piłkarz jest odpowiedzialny za dany kawałek pola karnego. Martino zmienił ten element, co pozwoliło osiągnąć przewagę w obronie przy rzutach wolnych czy rożnych.
7. Messi i Xavi wykonawcami rzutów wolnych
Obaj są wielkimi profesjonalistami, ale wiemy, że Leo niechętnie dzieli się rzutami wolnymi. Wczoraj zarówno Hiszpan, jak i Argentyńczyk wykonywali po dwa rzuty wolne. Alves, który swego czasu wykonywał stałe fragmenty, wczoraj nie brał w nich udziału. Ochotę na strzał miał Neymar, ale wraz z pojawieniem się Messiego i Xaviego powoli się wycofał. Na pewno jeszcze będzie miał szansę, by spróbować.
Komentarze (121)