Javier Mascherano przyznał po wczorajszym spotkaniu, że bardzo ciężko jest pokonać Atlético.
„To niezwykle trudny rywal. Wiedzą, jak grać oraz wierzą w swojego trenera” – powiedział obrońca Barcelony, wyjaśniając jednocześnie, dlaczego jego drużyna grała tak słabo w pierwszej połowie. „Nie byliśmy w stanie zrobić tego, czego chcieliśmy. Oni grali blisko siebie, nie mogliśmy znaleźć miejsca i dodatkowo boisko nam nie pomagało. Trawa była wolna i sucha”.
Zdaniem Mascherano, „w drugiej połowie mocniej naciskaliśmy na rywala. Byliśmy bardziej intensywni i dlatego zagraliśmy lepiej. Mecz był bardzo wyrównany i myślę, że rezultat jest sprawiedliwy”.
Masche przypomniał, że finał tworzą dwa mecze. „Nie jesteśmy faworytem. Mamy po 50% szans. Wiemy, że możemy grać znacznie lepiej. Czasem jednak nie możesz grać tak, jak chcesz”.
Komentarze (36)