Cesc Fábregas, który wczoraj rozegrał pełne spotkanie na La Rosaleda, przyznaje, że mecz nie był łatwy, ale na szczęście Barcelona wraca do domu z pełną pulą.
- „W końcówce przeżywaliśmy naprawdę ciężki czasu, ale musimy być przygotowani do takich sytuacji. Zaczynamy nowy sezon, musimy wciąż poprawiać pewne rzeczy”.
- „Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę, ale zgodzę się, że w drugiej brakowało intensywności. Wciąż czujemy w nogach mecz na Calderón i w meczu z Málagą było to widoczne. To bardzo ważna wygrana”.
- „Mogliśmy zdobyć więcej bramek, mieliśmy swoje szanse, ale nam się nie udało, więc w efekcie musieliśmy cierpieć w końcówce”.
- „Zawsze staram się dobrze wykonywać moją pracę, wciąż chcę grać lepiej. Fani oczekują więcej, a ja chcę sprostać ich wymaganiom. Wiem, czego oczekuje trener. Ciężko pracuję, by zyskać jego zaufanie”.
- „Drużyna nie polega tylko na Messim czy Neymarze. Wszyscy jesteśmy ważni, każdy jest odpowiedzialny za zespół”.
Komentarze (28)