Chociaż niewątpliwym numerem jeden na prawej stronie obrony Barcelony jest Dani Alves, Montoya również ma uznanie w oczach wielu klubów w całej Europie.
Napoli wciąż się nie poddaje. Do zamknięcia okna transferowego pozostało już tylko kilka dni, ale włoska drużyna wciąż nalega na transfer młodego obrońcy. I chociaż nie gra on tyle, ile by chciał, Gerardo Martino uwzględnia go w swoich planach.
Klub ponownie otrzymał ofertę za Montoyę, ale nie chce słyszeć o pozbyciu się gracza. Zresztą sam gracz chciałby odejść, gdyby nie czuł wsparcia ze strony Barcelony. Tak jednak nie jest: klub wierzy w zawodnika i konsekwentnie odrzuca kolejne oferty.
22-letni obrońca cierpliwie czeka na swoją szansę. Za każdym razem, gdy pojawiał się na boisku, pokazywał się z dobrej strony i Barcelona chce, by nadal szlifował swoje umiejętności w stolicy Katalonii. Klub wspiera Montoyę, a ten rozumie, że nie ma pośpiechu. Oczywiście rola rezerwowego nie jest łatwa, a piłkarz chciałby grać więcej, ale tak jak pisaliśmy wcześniej – cierpliwości mu nie brakuje.
Klub ze stolicy Katalonii przygotowuje już nową umową dla Montoyi, tak by piłkarz mógł grać na Camp Nou jeszcze przez wiele lat.
Komentarze (40)