Bojan: W tej chwili nie myślę o powrocie

Ola

5 września 2013, 19:58

Sport

94 komentarze

Ajax Amsterdam, w którym występuje Bojan, zagra w najbardziej wyrównanej grupie Ligi Mistrzów, razem z Celtikiem i dwoma poprzednimi klubami Krkicia: Milanem i Barçą. Wszystkie cztery zespoły mają w swoim dorobku Puchar Europy. Przy tej okazji Barcelona i Ajax zmierzą się ze sobą po raz pierwszy w historii rozgrywek europejskich.

Sport: W grupie H macie bardzo skomplikowanych rywali. Co o tym sądzisz?
Bojan: Dla mnie jest to bardzo szczególna grupa, ponieważ z tych czterech drużyn ja grałem w trzech, więc będzie to zabawna faza Ligi Mistrzów. My będziemy musieli walczyć i spróbować zrobić, jak najwięcej będziemy mogli. Przede wszystkim dużo pracować.

Wolałbyś, żeby wasza grupa wyglądała inaczej?
Los nas tak ze sobą skojarzył. To coś niesamowitego, nie sądziłem, że tak się stanie, a stało się tak, bo tak miało być. Myślę jedynie o tej grupie i o tym, by wykorzystać okazję.

Znasz bardzo dobrze Barçę i znasz Ajax. Sądzisz, że Ajax może wygrać z drużyną Gerardo Martino?
W futbolu nic nie jest pewne, widziano już niesamowite rzeczy, ale właśnie to w piłce nożnej jest tak magiczne. Jednak będzie ciężko. My nie pojedziemy tam z myślą, że szykuje się porażka, nic z tych rzeczy. Cały zespół będzie walczył jak najbardziej potrafi. Będziemy się tym cieszyć, mając na uwadzę poziom trudności i nie zapominając o pracy.

Jak oceniasz Barçę?
Myślę, że jest bardzo dobrze. Ludzie są bardzo zadowoleni, bo Barcelona wciąż gra z ambicją i z wielką ochotą, by wciąż rywalizować i wygrywać. Poza tym, widać, że przy nowym trenerze zawodnicy są zadowoleni i pracowici. Ja uważam, że Barça zawsze jest na zwycięskiej ścieżce.

W zeszłym roku już miałeś okazję grać na Camp Nou w innej koszulce. Co czułeś?
Kiedy gram, staram się koncentrować na meczu i na wykonaniu pracy. Nie pozwalam na to, by emocje wzięły nade mną górę.

Chciałbyś móc wrócić do Barçy?
Nie chcę myśleć o Barcelonie, ponieważ być może z tego powodu zawsze się patrzy na mnie przez pryzmat tego, że tam grałem. Dużo bardziej się mi przyglądają, ponieważ zawsze istnieje szansa na powrót na Camp Nou i zawsze jest jakaś otwarta brama. W tej chwili nie myślę o powrocie do Barçy. Przez dwa lata byłem we Włoszech, a teraz jestem w Ajaxie i chcę się na tym skoncentrować. Chcę wykorzystać ten sezon, by się uczyć i pracować i to jest mój główny cel. W świecie futbolu niewiadomo, co się może wydarzyć. Nie chcę, by łączono mnie z Barçą, choć to jest coś normalnego, bo ciągle mam z nią kontrakt, ale w żadnym momencie nie będę myślał o powrocie.

A powrót do ligi hiszpańskiej?
Myślę, że hiszpański futbol przechodzi wielki kryzys i to nie są te same rozgrywki, co wcześniej. Ja mam teraz szczęście grać w lidze holenderskiej. Jest to liga, o której nie mówi się wiele, a każdy mecz zaskakuje mnie coraz bardziej. Ludzie, którzy znają Eredivisie na pewno mówią o niej dobrze, bo to rozgrywki, w których wszystko jest inne, jest dużo przyjemniej i zdrowiej w nich grać.

Gdybyś miał wybrać między ligą włoską, holenderską i hiszpańską, którą byś wybrał?
Każda ma swoje cechy. Liga hiszpańska, kiedy w niej grałem, była bardzo wyrównana, co nie ma nic wspólnego z tym, co jest teraz. W lidze włoskiej też można się nauczyć wielu rzeczy, ale to nie jest liga, która jest najkorzystniejsza dla mnie. Z kolei liga holenderska jest wspaniała, jest wielu młodych, ambitnych zawodników i jest ona bardzo wyrównana. Bardzo mi się podoba.

A która według ciebie jest najbardziej zacięta?
Holenderska jest najbardziej zacięta. W lidze hiszpańskiej, na przykład, są dwa zespoły, które są bardzo silne ekonomicznie, a tego w Holandii nie widać. W dodatku kluby mają taką samą filozofię, obserwują młodych zawodników i ich kupują, by później ukształtować i sprzedać.

Jesteś tam już prawie dwa miesiące. Sądzisz, że już zaadaptowałeś się całkowicie?
Tak, tylko teraz gram na prawym skrzydle, a ja nie jestem skrzydłowym. Jednak ważne jest, że fizycznie czuję się lepiej, ponieważ praktycznie przez pół roku nie grałem i dla mnie to jest istotne. Dobrze działa na mnie również to, że znów nabieram pewności siebie.

Jak sądzisz, czego ci brakuje jako piłkarzowi, a co odróżnia cię od reszty?
To, co jest we mnie dobre to to, że mam 23 lata, a to jest mój siódmy sezon oraz fakt, że mogłem cieszyć się grą i wiele uczyć od czterech świetnych klubów. Brakuje mi odnalezienia tej kontynuacji i stania się ponownie ważną częścią zespołu.

Myślisz, że kibice Barçy są tacy jak Ajaxu?
Fani Barçy to wspaniali kibice wielkiego klubu, którzy wymagają od swoich zawodników maksimum. To normalne, że w pewnych momentach są bardziej krytyczni. Tutaj w Amsterdamie kibice są bardziej świadomi aktualnej sytuacji i pomagają drużynie. Nie można ich do siebie porównywać, ale przy obu widowniach czułem się bardzo dobrze.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (94)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze