Adriano: Filozofia Barçy jest nietykalna

Gołąbka

12 września 2013, 17:19

FCBarcelona.cat

30 komentarzy

Na dzisiejszej konferencji prasowej z przedstawicielami mediów spotkał się Adriano. Obrońca odpowiadał na pytania dotyczące meczu z Sevillą, swojej pozycji na boisku, nowego trenera i Neymara.

Po drugim treningu z udziałem wszystkich zawodników, również tych, którzy rozgrywali w ostatnich dniach mecze swoich drużyn narodowych, Adriano Correia wziął udział w konferencji prasowej. Brazylijczyk, który przez sześć sezonów występował w Sevilli (2005 – 2010), drużynie, z którą Barça zmierzy się w sobotę w meczu ligowym, przyznał, że pojedynki z zespołem z Andaluzji „zawsze są wyjątkowe, choć teraz nie trafiono na dobry moment”.

Drużyna prowadzona przez Unaia Emery’ego w trzech kolejkach zdobyła zaledwie dwa punkty. Adriano jest jednak ostrożny. „Zespoły Emery’ego zawsze stawiały nam czoła, zarówno grając jako goście, jak i jako gospodarze. „To będzie ostry mecz. Nie będzie się różnił od tych, które wielokrotnie graliśmy”.

Wszechstronny obrońca wypowiedział się również na temat swojej pozycji na boisku. Powtórzył, że zagra tam, gdzie ustawi go trener. „Mogę grać na różnych pozycjach. Jeśli będę musiał grać jako stoper, zrobię to, ponieważ trenowałem grę na tej pozycji. Cieszę się zaufaniem Martino. To ważne. Jeśli przyjdzie mi grać jako lewy obrońca, prawy obrońca czy skrzydłowy, chcę po prostu dobrze to zrobić”. Adriano podkreślił, że Gerardo Martino „nie przybył do klubu nic zmieniać. Po prostu przypomina nam o pewnych rzeczach i chce wyciągnąć z nas to, co robiliśmy w poprzednich latach. Filozofia Barçy jest nietykalna”.

Adriano, który rozgrywa czwarty sezon w Barcelonie, przyznał, że chce być jeszcze lepszy jako piłkarz. Mówił również o problemach fizycznych, które trapiły go w ubiegłym sezonie. „Zawsze chcę poprawić się jako piłkarz. Szkoda tego, co przydarzyło mi się w ubiegłym sezonie. Ćwiczę na siłowni, żeby nabrać siły i odporności. Od czasu zakończenia sezonu wykonuję więcej pracy”.

Poza Sergi Roberto i Oierem, jedynym zawodnikiem, który trafił na Camp Nou w tym okienku transferowym był Neymar. Dla Adriano, przybycie brazylijskiego napastnika to „zaszczyt”.

„Jest przyzwyczajony do tego, że grają wobec niego ostro. W Brazylii często był kopany. Musi dalej grać tak, jak umie”, dodał Adriano, który w przyszym roku skończy 30 lat.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze