Początek sezonu w wykonaniu Andrésa Iniesty można uznać za nieco dziwny. Tak naprawdę to on jeszcze się dla niego na dobre nie zaczął. Uważany za najważniejszego w drużynie, tuż za Messim, piłkarz, jak do tej pory nie osiągnął swojej najwyższej dyspozycji.
Z pięciu ligowych meczów, rozegranych dotychczas, w dwóch wszedł z ławki rezerwowych. Były to: pierwszy mecz przeciwko Levante oraz ostatnie spotkanie z Rayo. W pozostałych trzech starciach znalazł się w wyjściowym składzie, ale tylko na Mestalla rozegrał pełne 90 minut. W pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii na Vicente Calderón również zagrał przez 90 minut, ale w rewanżu był obecny na boisku już tylko przez 17. Pełne spotkanie rozegrał także przeciwko Ajaxowi w Lidze Mistrzów.
Rok temu Iniesta otrzymał powszechne uznanie i został wybrany najlepszym zawodnikiem w Europie. Obecnie, pomijając już same statystyki piłkarza, widocznym jest, że jego rola w drużynie zmniejszyła się. To, co prawda, dopiero początek sezonu, a Barca jest w trakcie przebudowy. Trener Martino stara się stopniowo wdrażać do drużyny nowe idee. Mecz z Rayo był pierwszym od pięciu lat meczem, w którym ekipa Blaugrany miała niższe posiadanie piłki od przeciwnika. Jednak Iniesta, jak na razie, nie może znaleźć sobie miejsca w „nowej" Barcelonie.
Co więcej, obecnie piłkarz znajduje się w trakcie negocjacji kontraktowych z klubem. Dyrekcja wierzy, że sprawa zostanie rozwiązana najszybciej jak to możliwe. Iniesta jest dla klubu zawodnikiem fundamentalnym i chcą mu to okazać poprzez umowę, dzięki której stanie się drugim najlepiej opłacanym zawodnikiem w drużynie, tuż po Messim.
Sam piłkarz, poprzez szereg różnych deklaracji, dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza odchodzić z Barçy. Chce kontynuować karierę w tym klubie. Czuje się tam, jak w domu. Wydaje się zatem, że reszta to tylko kwestia ustalenia liczb. A im szybciej, tym lepiej.
Z kolei w Premier League, na wszelki wypadek, są czujni. Jak donosił wczoraj brytyjski dziennik Daily Star, hiszpańskim pomocnikiem zainteresowani są Manchester United i Manchester City. Ofert z pewnością by mu nie brakowało. Tymczasem negocjacje pomiędzy Barçą, a Iniestą trwają w najlepsze...
Co się dzieje z Iniestą?
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (115)