Sobotnią noc bardzo dobrze będzie wspominał Alexis Sánchez. Był jedną z najjaśniejszych postaci w meczu z Realem Valladolid, w którym strzelił dwa gole i zanotował asystę. Tym samym, Chilijczyk ustrzelił swój szósty dublet w barwach Barcelony.
Alexis Sánchez nie mógł być szczęśliwszy po zakończonym zwycięstem 4:1 meczu przeciwko Valladolid. Był motorem napędowym Barcelony i to on dał sygnał do ataku po golu Javiego Guerry. Potrzebował zaledwie kilku minut, aby przepięknym strzałem doprowadzić do wyrównania i uświadomić kibiców na Camp Nou, że to będzie jeden z jego najlepszych występów.
Niño maravilla zadziwiał bardziej niż kiedykolwiek i podwyższył prowadzenie po otrzymaniu podania od Neymara. To była jego druga bramka tej nocy, a szósty dublet zdobyty w koszulce Barcelony.
Należy też zauważyć, że mógł bez problemu zdobyć hat-tricka, jednak w decydującym momencie postanowił wystawić piłkę Neymarowi, aby Brazylijczyk również mógł swój świetny występ okrasić zdobyczą bramkową. Alexis zaliczył też asystę w poprzednim spotkaniu Ligi Mistrzów z Celtikiem.
Chilijczyk może cieszyć się zaufaniem Taty Martino. Po strzeleniu dwóch goli w sobotę, Sánchez ma już cztery bramki w lidze i plasuje się na trzecim miejscu w rankingu klubowym za Messim (11) i Pedro (5).
Komentarze (83)