Maciej Lampe: To będzie dobry rok

Gołąbka

16 października 2013, 23:12

FCBarcelona.cat

18 komentarzy

Maciej Lampe (1985) miał zaledwie 16 lat kiedy zadebiutował w Eurolidze w drużynie Realu Madryt. Jedenaście lat później polski koszykarz występuje w koszulce Barcelony i ma przed sobą piąty sezon w Eurolidze. „Zawsze przed meczem pojawiają się nerwy, to normalne. Ale radość to wynagradza”, przyznał Polak.

Jak podchodzisz do pierwszego meczu Euroligi w sezonie 2013/14?
Z dużą wiarą i radością. To piękny mecz z Partizanem i mamy silną grupę. Musimy być bardzo skoncentrowani, ponieważ rozpoczęcie rozgrywek od wygranej zawsze jest ważne.

Co oznacza udział w tych rozgrywkach w koszulce FC Barcelony?
Gra w Barcelonie jest czymś wyjątkowym dla mnie i mojej sportowej kariery. Chcę rozegrać w Barcelonie dobre sezony i zdobyć wiele tytułów. To mój priorytet. Cieszę się i nie mogę się doczekać debiutu.

Stworzono drużynę, która aspiruje do wszystkich tytułów. Tak to postrzegasz z wewnątrz?
Nie możemy rozmawiać o tym, czy możemy zdobyć wiele tytułów czy nie. Mamy bardzo dobrą, ale nową drużynę. Uważam, że jest to najlepszy zespół, w jakim grałem podczas mojej kariery.

Czy fakt, że w grupie są tak potężne drużyny jak CSKA, Fenerbahçe i Partizan jest dobry dla rozwoju zespołu?
To, że w pierwszej fazie są bardzo dobre drużyny, jest dla nas dobre. Pomoże nam to zaadaptować się do walki z najlepszymi. Nasza grupa może pomóc nam na etapie wzrostu, który właśnie zaczynamy.

Co sądzisz o Fenerbahçe Obradovicia?
Fenerbahçe to bardzo dobra, ale nowa drużyna. Mają w tym sezonie wielkiego trenera. Jest zbyt wcześnie, żeby powiedzieć kto mniej więcej jest faworytem. Mają wielki zespół, ponieważ Obradović ma duże doświadczenie.

Jesteś w drużynie jednym ze wszechstronnych zawodników. Jak się czujesz grając jako ‘4’ i ‘5’?
Pascual powiedział mi, że mogę występować na obu pozycjach. Trenerzy dużo mi pomagali i  adaptuję się do gry jako silny skrzydłowy i jako środkowy. Dobrze przystosowuję się do tej pozycji, bardzo podoba mi się gra jako silny skrzydłowy.

Musiałeś coś zmienić?
Dobrze czuję się z obecną wagą, sposobem poruszania się po parkiecie i z tym jak gram na pozycji ‘4’. Adaptuję się dobrze, czerpię z tego radość i tym, czego muszę się lepiej nauczyć są systemy.

Jesteście drużyną 14 zawodników najwyższej klasy. Dwóch graczy będzie musiało odpocząć. Jak to zaakceptować?
To pewne, ze dwóch zawodników zawsze będzie poza składem, ale teraz o tym nie myślę. Interesuje mnie tylko rozwój drużyny. Ponadto, zawsze są jacyś kontuzjowani gracze… Mamy szczęście, że mamy 14 wielkich zawodników i to nie sprawi, że poziom spadnie.

Jest drużyna, która może sprawić kibicom w Palau przyjemność. Co byś im powiedział?
Jesteśmy nową drużyną i z pewnością na naszych meczach będzie można się dobrze bawić. Zobaczą koszykówkę w najlepszym wydaniu. Mogę im obiecać, że będę walczył do śmierci, żeby drużyna wygrywała. To będzie bardzo dobry rok. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze