Spotkanie Guardioli i Vilanovy

Makaj

22 października 2013, 10:30

Mundo Deportivo

33 komentarze

Wczoraj w południe Pep Guardiola przyleciał z Monachium do Barcelony, by kilka godzin później spotkać się w swoim domu z Tito Vilanovą.

W okolicach godziny 12:00 Pep Guardiola zameldował się na barcelońskim lotnisku El Prat. Trener Bayernu przyleciał prywatnym samolotem i z portu lotniczego udał się do swojego domu, gdzie czekał na Tito Vilanovę. Kilka godzin później Tito zaparkował swoje Porsche Cayenne przed domem Guardioli i wszedł do środka, by porozmawiać o przeszłości i wyjaśnić pewne kwestie.

O 18:30 spotkanie dobiegło końca. Vilanova opuścił dom Guardioli, a trener Bayernu pięć minut później zrobił to samo. Kierowca zawiózł go na lotnisko El Prat, gdzie Pep wsiadł na pokład czekającego na niego samolotu i wrócił do stolicy Bawarii.

Po odejściu Guardioli z klubu, co miało miejsce w 2012 roku, funkcję pierwszego trenera przejął jego dotychczasowy zastępca, Tito Vilanova. Ich relacje pogorszyły się do tego stopnia, że gdy obaj panowie przebywali w Nowym Jorku (Pep tam mieszkał, a Tito przechodził leczenie), nie doszło do spotkania dwóch dawnych przyjaciół.

Latem tego roku Pep stwierdził, że do spotkania nie doszło z winy Vilanovy. Tito odpowiedział kilka dni później, mówiąc, że gdy potrzebował przyjaciela w trudnych czasach, ten nie był przy nim.    

Nie wiemy o czym rozmawiali wczoraj obaj panowie. Mamy jednak nadzieję, że topór wojenny został zakopany, a dawna przyjaźń znów nabierze rumieńców.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze