Neymar marzy już od dłuższego czasu, aby zagrać w starciu Barçy z Madrytem w barwach Azulgrany.
Florentino Pérez do ostatniej chwili próbował zwerbować go na stronę Królewskich na krótko zanim Brazylijczyk podpisał kontrakt do 2018 roku w gabinecie Sandro Rosella, na parę dni przed rozpoczęciem rozgrywek o Puchar Konfederacji.
Turniej w jego wykonaniu miał na zakończenie spektakularny finał z Álvaro Arbeloą jako główną ofiarą. Także Sergio Ramos i jego kolega z reprezentacji Gerard Piqué, który został wyrzucony z boiska za drugą żółtą kartkę na "dziesiątce" z reprezentacji Brazylii, dostali lanie, chociaż ten, który najbardziej został zawstydzony na Maracanie to prawy obrońca Realu Madryt.
Neymar i Arbeloa spotkają się teraz po raz kolejny po prawie czterech miesiącach. W meczu Pucharu Konfederacji Vicente del Bosque zdjął zawodnika Madrytu w przerwie meczu widząc jego bezradność wobec aktualnego cracka Barcelony, który zdobył bramkę dla Brazylii w czterdziestej czwartej minucie spotkania.
Komentarze (85)