Neymar decydującym zawodnikiem Barçy

Jan Kidawa

28 października 2013, 11:28

Mundo Deportivo

66 komentarzy

Niewielu najlepszych potrafi być decydującymi w wielkich meczach. Ta sztuka udała się Neymarowi w meczu z Realem Madryt. Do tej pory nie miał okazji rozegrania tak ważnego spotkania na Camp Nou, a 98.761 widzów na trybunach i wzruszająca mozaika zadedykowana Tito Vilanovie, na pewno jeszcze bardziej podbiły w nim poziom adrenaliny, na sekundy przez gwizdkiem rozpoczynjącym jego pierwszy w życiu Klasyk.

Brazylijczyk nie zawiódł. Strzelił gola i okazał się decydujący na przestrzeni całego meczu. Swoją grą motywował inne gwiazdy Barçy. Dzięki jego długiemu podaniu Alexis Sánchez dokończył dzieła i ostatecznie pogrążył Los Blancos. To był pierwszy poważny egzamin dla Neymara i zdał go celująco. Prawie tak, jak podczas finału Pucharu Konfederacji, będącego z kolei jego pierwszym sprawdzianem w reprezentacji Brazylii, w którym także spisał się na medal. W tym miejscu kończy się debata na temat adaptacji Brazylijczyka do europejskiego futbolu.

Po prawie 2,5 miesiąca Neymara w barwach Blaugrany można stwierdzić, że nie było ani jednego meczu, w którym pozostałby niezauważony. Jego wpływ na świetny start w ligowej kampanii drużyny Gerardo Martino pozostaje bezdyskusyjny od pierwszego dnia. Ma już na swoim koncie także pierwszy tytuł, zdobyty w dwumeczu przeciwko Atlético Madryt.

Warto dodać, że Tata Martino bardzo dobrze zarządzał wprowadzeniem Neymara do drużyny, nie przeciążając go od samego początku. Z kolei sam piłkarz potrafił doskonale wykorzystywać otrzymywanie okazje, demonstrując niesamowitą jakość.

Na Mestalla i w meczu przeciwko Realowi Sociedad pokazał, że świetnie rozumie się z Leo Messim, któremu asystował już 3-krotnie. Z kolei podczas nieobecności geniusza z Argentyny potrafił wziąć byka za rogi i ciągnąć do przodu grę całego zespołu. Jedyny wyjątek stanowi mecz na San Siro, gdzie nie udało mu się skutecznie urwać obrońcom i stawić czoła rywalowi. Być może ma na to wpływ również fakt, że 3 dni wcześniej, po meczu w Pampelunie, oberwało mu się za to, że zagrał w meczach reprezentacji narodowej przeciwko Korei Południowej i Zambii.

Druga kontuzja Leo przed meczem z Celtickiem ponownie sprawiła, że musiał wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za drużynę. I tak się stało. Na Celtic Park szybko o nim nie zapomną. Zagrał jak prawdziwy lider. Jawnie przyczynił się do gola Cesca, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Alexisa.

Neymar zdobył uznanie w szatni dzięki skromności i braku wyrazów niezadowolenia wobec mniejszej ilości minut otrzymywanych na boisku w pierwszej fazie sezonu. A kiedy gra, pokazuje futbol z najwyższej półki. To sprawiło, że ma już na swoim koncie 4 trafienia i 7 asyst.

Jeśli chodzi o asysty na równi z Brazylijczykiem jest Fàbregas, a tylko Messi (12 goli i 3 asysty) wyprzeda go jeśli chodzi decydującą rolę w akacjach bramkowych, 15 do 11 (suma goli i asyst). Neymar znajduje się jednak cały czas na fali wznoszącej, a wzrost jego jakości jest zatrważający.

Pokaz umiejętności Neymara z loży oglądał Florentino Pérez. U jego boku siedział Sandro Rosell, który w milczeniu celebrował pokonania prezydenta Królewskich w wyścigu o transfer dekady. A chłopak ma tylko 21 lat..

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (66)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze