Joan Creus: W tym sezonie postaramy się pokonać Madryt

Tomek Jędrzycki

31 października 2013, 00:31

Mundo Deportivo

1 komentarz

Po licznych zmianach kadrowych, podopieczni Xaviego Pascuala zaliczyli niepewny start w tym sezonie. Po utracie Superpucharu w finale przegranym z Realem Madryt, na otwarcie sezonu ligowego w Palau Blaugrana Barça wymęczyła zwycięstwo z Valencią Basket. Wątpliwości w Lidze Endesa wzbudził również mecz w Badalonie, nie wspominając o porażce w Eurolidze z Fenerbahçe Ulker. Pozytywnie wyróżnia się tylko siedmiopunktowe zwycięstwo przeciwko Partizanowi.

W przededniu starcia z JSF Nanterre, Mundo Deportivo rozmawiało z Joanem Creusem. Sekretarz techniczny FC Barcelony uważa, że trenerowi wciąż brakuje większej ilości zajęć z drużyną, analizuje głównych rywali Barçy we wszystkich rozgrywkach i zapowiada zaciętą walkę z Realem o krajowy prymat w tym sezonie.

Mecz z Valencią Basket odbył się jakiś czas temu, ale jakie jest Twoje zdanie o otwarciu sezonu w Palau?

Wiemy, że pierwszy mecz jest zawsze trudny. Trzeba przełamać pierwsze lody, mamy nowych zawodników. Pamiętamy też o doświadczeniu z zeszłego roku przeciwko Valladolid, gdzie było trudno i przegraliśmy mecz. W tym roku graliśmy z Valencią, która jest jednym z zespołów, które najbardziej się wzmocniły. O zwycięstwo z tej klasy rywalem zawsze jest trudno. Skończyło się dobrze, bo ten zespół ma charakter.

Jest kilku nowych graczy. Jest do pewnego stopnia normalne, że brakuje odpowiedniej współpracy między nimi, automatyzmu w grze?

Muszą się poznać, a trener musi dobrać odpowiednią taktykę.

Jaką koszykówkę zobaczymy w tym sezonie w Palau?

Nasza filozofia i nasz cel to grać dobrą koszykówkę, która przemawia do ludzi. Taką, która wyróżnia się na każdej płaszczyźnie, zarówno w obronie jak i w ataku. Koszykówkę, która działa we wszystkich aspektach gry.

Główni rywale będą ci sami co w ciągu ostatnich kilku sezonów? Czy będzie jakaś niespodzianka?

Zawsze są jakieś niespodzianki. Wydaje się, że w Lidze Endesa Barça i Real zawsze mają przewagę, ale widzieliśmy do czego zdolna jest Valencia. Unicaja zaczęła bardzo mocno. Są zespoły takie jak Gran Canaria i CAI, które też są dobrze zoganizowane. Bilbao się nigdy nie zmienia, ale zawsze potrafią zaskoczyć.

A w Eurolidze?

Madryt i Barcelona, CSKA, Panathinaikos, Olympiakos, Fenerbahçe... Myślę, że przede wszystkim te zespoły.

Na koniec, jak można pokonać Real, „zaszkodzić" mu w planach na ten sezon?

Przewagą Madrytu jest to, że są tą samą grupą przez kilka lat razem, to jest ich wielka zaleta. Postaramy się połączyć graczy z tymi nowymi, aby móc z nimi rywalizować.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze