Ilu kibiców FC Barcelony mieszka w Polsce? W których województwach jest ich najwięcej? Jak często oglądają oni grę swojej ukochanej drużyny z trybun Camp Nou? Zapraszamy do zapoznania się z wynikami badania przeprowadzonego w 2011 roku przez naszą redaktorkę, Agnieszkę Gołąbek!
Badając polskich kibiców Barcelony, należy również zastanowić się, co zadecydowało o tym, że są oni sympatykami katalońskiego klubu. Najwięcej respondentów przyznało, że wpłynęły na to idee i wartości promowane przez Barcelonę (28%). Wbrew tendencjom w światowym futbolu, gdzie coraz częściej przeprowadza się transfery opiewające na ponad 30 milionów euro, rdzeń drużyny stanowią wychowankowie. Klub prowadzi sieć szkółek piłkarskich, w których równie ważne jak szlifowanie umiejętności sportowych, jest kształtowanie osobowości młodych zawodników. Warto również wspomnieć o umowie z UNICEF-em, w ramach której klub przekazuje organizacji 1,5 miliona euro rocznie i nieodpłatnie promuje jej logo na swojej koszulce. Barcelona posiada własną fundację (Fundació FC Barcelona), która prowadzi akcje na całym świecie, współpracując między innymi z Bill & Melinda Gates Foundation, UNESCO czy Międzyamerykańskim Bankiem Rozwoju. Celem projektów realizowanych przez fundację jest walka z AIDS, promocja edukacji poprzez sport czy walka z rasizmem i z polio. Drugim najczęściej wskazywanym przez ankietowanych powodem była gra ulubionego piłkarza (26%), a najczęściej wspominanym zawodnikiem był Ronaldinho. Można zaobserwować związek między tą odpowiedzią a poprzednim pytaniem, dotyczącym długości kibicowania klubowi. Najwięcej kibiców przybyło Barcelonie w Polsce 7-10 lat temu, co pokrywa się z okresem rewolucji sportowej i transferem wyżej wspomnianego brazylijskiego piłkarza, który stał się symbolem odrodzenia klubu. Jak wykazała ankieta, duże znaczenie dla powiększenia rzeszy fanów mają również pamiętne mecze w wykonaniu drużyny. Można tu przywołać finały Ligi Mistrzów czy pojedynki z odwiecznym rywalem, Realem Madryt, określane mianem El Clásico, Gran Derbi czy derbów Europy. Co trzynasta osoba zainteresowała się klubem ze względu na jego historię, a co dwudziesta przyznała, że sympatię zaszczepił w niej inny kibic (najczęściej był to członek rodziny). Mniejsze znaczenie dla przyciągnięcia nowych fanów miało zdobycie tytułu (5%), styl gry (3,4%), pamiętny gol (2,3%) czy wyjazd na mecz (1,1%). Wśród innych powodów wymieniano również zauroczenie miastem lub stadionem, otrzymanie bądź zakup klubowej koszulki, bordowo-granatowe barwy klubu czy gry komputerowe.
Większości polskich kibiców (57% ankietowanych) w klubie najbardziej podoba się styl gry prezentowany przez drużynę, charakteryzujący się krótkimi podaniami. To „futbol totalny”, ofensywne ustawienie 4-3-3, szanowanie piłki znajdujące odzwierciedlenie w pomeczowych statystykach dotyczących jej posiadania i zaangażowanie wszystkich zawodników zarówno w defensywie, jak i podczas ataku. Co czwarty kibic przyznał, że najbardziej podobają mu się wartości promowane przez klub, a co szósty wskazał rolę, jaką w drużynie pełnią wychowankowie słynnej piłkarskiej akademii Barcelony, La Masíi. Marginalne znaczenie miał skład zespołu (1,4%), popularność klubu (1%), prowadzenie wielu sekcji (klub prowadzi profesjonalne sekcje w takich sportach jak: piłka nożna, piłka ręczna, koszykówka, hokej na rolkach, futsal, ponadto istnieje osiem sekcji amatorskich) i potencjał finansowy.
Zdecydowana większość kibiców nie była jeszcze na meczu Barcelony (78%), a co ósma osoba raz w życiu oglądała na żywo spotkanie swojej ulubionej drużyny. Fani, którzy oglądali mecz z wysokości trybun ponad pięć razy stanowią zaledwie dwa procent ogółu kibiców. Stosunkowo tanie połączenia lotnicze do Barcelony oferowane przez tanich przewoźników jak Wizzair i Ryanair z kilku polskich miast (Poznań, Katowice, Gdańsk, Kraków, Wrocław, Rzeszów, Bydgoszcz czy Warszawa), a także możliwość znalezienia taniego noclegu w hostelu czy za pośrednictwem coraz popularniejszych serwisów jak airbnb.com, sprawiają, że ponad połowa ankietowanych organizuje wyjazdy samodzielnie. Warto jednak zauważyć, że duży odsetek (ok. 30%) stanowią osoby, które korzystają z możliwości wyjazdu zorganizowanego przez Fan Club Barça Polska. Jest to pierwsza polska penya (oficjalne stowarzyszenie kibiców Barcelony), która została zarejestrowana przez władze klubu 14 lipca 2006 i otrzymała numer 1782. Kilka razy do roku organizowane są kilkudniowe, cieszące się dużą popularnością wyjazdy, których cena obejmuje przejazd, zakwaterowanie oraz bilety na mecz. Biura podróży są mało popularne przy organizacji wyjazdu na spotkanie FCB – korzysta z nich zaledwie co jedenasta osoba. Przyczyną może być wysoka cena wyjazdu.
Czterech na dziesięciu wyjeżdżających na mecze kibiców wybiera na stadionie miejsca na trybunie Gol (sektory za bramkami), co może sugerować, że kierują się kryterium finansowym. Do popularności tych miejsc przyczynia się także fakt, że zasiadają na nich zazwyczaj grupy wyjeżdżające z penyą. Sektory te uważane są za miejsca, gdzie na Camp Nou prowadzony jest najbardziej żywiołowy doping. Najmniej osób wybiera bilety na Tribuna, zadaszoną trybunę usytuowaną po tej samej stronie stadionu co loża prezydencka (15%), na którą bilety mogą kosztować nawet kilkadziesiąt euro więcej niż w przypadku trybuny Gol.
Polski kibic nie przeznacza rocznie dużym sum na gadżety i wydarzenia związane z klubem. Aż 87% ankietowanych zadeklarowało, że ich wydatki nie przekraczają 500 złotych rocznie, z czego połowa przyznała, że są one niższe niż 100 zł. Można to wiązać z największą popularnością klubu wśród młodych ludzi, którzy są w wieku szkolnym i studenckim i nie pracują. Wydatki powyżej 1000 zł zadeklarowało 6% kibiców. Są to najprawdopodobniej osoby wyjeżdżające na mecze katalońskiego klubu. Wydatki kobiet i mężczyzn plasują się na podobnym poziomie. Bardzo wyraźnie rysują się różnice na polu wydatków pomiędzy mieszkańcami miast i wsi. Największym odsetkiem kibiców przeznaczających ponad 1000 i ponad 2000 złotych rocznie na klub charakteryzuje się wielkie miasto liczące powyżej miliona mieszkańców, z kolei mieszkańcy wsi ponoszą najmniejsze koszty i blisko połowa osób należących do tej grupy wydaje rocznie mniej niż 100 złotych (47% mieszkańców wsi przy 34% mieszkańców miasta zamieszkiwanego przez ponad milion osób wydających do 100 złotych). Blisko połowa polskich kibiców uznała, że ceny w klubie są odpowiednie (47%), a 46% przyznało, iż są one za wysokie lub o wiele za wysokie. Warto jednak zauważyć, że to właśnie mieszkańcy wielkich miast, liczących ponad 500 tysięcy mieszkańców, stwierdzili, iż ceny biletów i klubowych gadżetów są o wiele za wysokie. W grupie osób udzielających takiej odpowiedzi najmniejszy odsetek stanowili mieszkańcy wsi i miast liczących do 25 tysięcy mieszkańców, którzy najczęściej odpowiadali, że ceny są odpowiednie.
Trzecia i ostatnia część raportu ukaże się w przyszłym tygodniu.
Komentarze (101)