Przed meczem z Ajaksem na pytania dziennikarzy odpowiadał José Manuel Pinto.
Amsterdam ArenA – specjalny stadion?
„Tak, ale z drugiej strony wszystkie stadiony mają w sobie coś szczególnego”.
Wyjątkowy mecz?
„Wszystkie mecze są szczególne: Liga Mistrzów, liga czy Liga Europy lub Puchar UEFA. Miałem szczęście występować w tych rozgrywkach w barwach Celty. Każdy mecz jest dla mnie ważny, chcę po prostu robić to, co lubię najbardziej, czyli grać”.
Czy w tych meczach wygra pan dla siebie nowy kontrakt?
„Nie podchodzę do tego jakoś szczególnie. Rozumiem to raczej jako nagrodę za moją pracę i wytrwałość. Nie sądzę, że muszę coś udowadniać. Cieszę się na nadchodzące mecze”.
Chciałby pan kontynuować karierę w Barcelonie?
„Jeszcze nie rozmawialiśmy na ten temat, ale tak, chciałbym grać tutaj nadal. Teraz skupiam się na tym, by być w najlepszej formie. Chcę w ten sposób pomóc drużynie”.
W jaki sposób zmienił się styl gry obrońców podczas rzutów rożnych?
„Działa bardzo dobrze, co nie znaczy, że do tej pory było z nim kiepsko. Funkcjonuje i nie trzeba go już zmieniać. Oba sposoby bronienia przy kornerach są poprawne i z obu jestem zadowolony”.
Zna pan graczy Ajaksu? Obawia się pan któregoś?
„Najlepiej znam tego, który był u nas w składzie. Nie znam wszystkich bardzo dobrze, ale mając do czynienia z ekipą na tym poziomie, nie można skupiać się tylko na jednym piłkarzu. Wszyscy stanowią niebezpieczeństwo i należy mieć ich na uwadze”.
Czy ten czas to dla pana największa okazja sportowa w karierze?
„Trzeba pamiętać, że Víctor Valdés znajduje się w niesamowitej formie. Zastąpienie go to dla mnie wielkie wyzwanie zarówno na polu zawodowym, jak i osobistym”.
Jakie jest pańskie największe marzenie sportowe?
„Cieszyć się grą”.
Komentarze (36)