Honorowy prezydent Bayernu Monachium uważa, że normalnym rozwiązaniem byłaby wygrana Ribéry’ego, jednak przy wyborach Złotej Piłki sprawy nie toczą się prawidłowo.
Honorowy prezydent Bayernu Monachium, Franz Beckenbauer, przyznał, że jego zdaniem normalnym rozwiązaniem byłoby przyznanie w tym roku Złotej Piłki Franckowi Ribéry’emu, jednak przy głosowaniu na tą nagrodę „nic nie jest normalne” i nie będzie on zaskoczony, jeśli pierwsze miejsce otrzyma Cristiano Ronaldo.
„Normalnie musiałby wygrać Ribéry, jednak w tych wyborach nie ma nic normalnego”, powiedział dla stacji Sky. Zdaniem Beckenbauera, głównym rywalem Ribéry’ego jest Cristiano Ronaldo. „Postawił wszystko na jedną kartę, z całą jego ambicją do zdobycia Złotej Piłki. Choć Ribéry był lepszy przez cały rok, nie będę zaskoczony, jeśli na koniec wygra Ronaldo”.
Beckenbauer zdobył Złotą Piłkę w latach 1972 i 1976, jednak kiedy w 1974 roku został mistrzem świata z reprezentacją Niemiec, której był wówczas kapitanem, nagroda powędrowała do Johana Cruyffa. Niemiec mówił wtedy, że choć Cruyff był uważany za najlepszego piłkarza świata, to właśnie on wywalczył najważniejsze trofeum. Kilka lat później wyznał, że był zaskoczony zajęciem drugiego miejsca.
Komentarze (136)