Dziś w Paryżu koszykarze FC Barcelony zmierzą się z JSF Nanterre w ósmej kolejce Euroligi.
Porażka na własnym parkiecie z JSF Nanterre, 31 października, była bardzo mocnym ciosem dla koszykarzy FC Barcelona. Zwycięstwa gości spodziewali się tylko ich najbardziej zagorzali kibice, ale rzeczywistość pokazała, że wszystko rozgrywa się na parkiecie, a nie na papierze.
Tamto spotkanie było punktem zwrotnym w grze Barcelony na europejskich arenach. Po początkowych wątpliwościach podopieczni Xaviego Pascuala przekonująco pokonywali CSKA Moskwa, Budivelnik Kijów, Partizan Belgrad czy Fenerbahçe Ulker, dzięki czemu obecnie zajmują drugie miejsce w tabeli, mając na koncie pięć zwycięstw i dwie porażki.
„Najmniej zaskoczony grą Nanterre jestem ja, bo widziałem najwięcej ich meczów. Jeżeli coś mnie zaskoczyło, to nasza ostatnia kwarta”, komentował po porażce Xavi Pascual. Również on przestrzega swoich zawodników przed dzisiejszym pojedynkiem z Francuzami, którzy wciąż walczą o awans do Top16. Z bilansem trzech zwycięstw i czterech porażek zajmują obecnie czwarte miejsce. Z pomocą przyjdzie także z pewnością pięć tysięcy kibiców, bo tyle mieści Halle Georges Carpentier, którzy będą głośno dopingować swój zespół.
Dla Barcelony to spotkanie będzie szansą na zagwarantowanie sobie trzeciego miejsca w grupie i awansu do Top16. Czeka ich jednak 40 minut ciężkiego boju. Początek meczu o 20:15.
Komentarze (1)