Dwumecz z Manchesterem City w 1/8 finału Ligi Mistrzów zapowiada się bardzo emocjonująco. Ze szczególną uwagą spotkania te oglądał będzie zawodnik Barçy B, Denis Suárez. 19-latek trafił latem do rezerw katalońskiego klubu prosto ze szkółki Manchesteru City.
- Bardzo podoba mi się ten dwumecz, będzie bardzo otwarty. Poza tym spotkam się z przyjaciółmi, kiedy tu przyjadą, bo pójdę ich odwiedzić - powiedział młody pomocnik.
- Barça jest trochę większym faworytem. Jeśli na Camp Nou zagra swój futbol, Manchester będzie miał bardzo ciężko. Z kolei mecz na Etihad Stadium będzie bardzo trudny dla Barçy, ponieważ City u siebie jest bardzo mocne - stwierdził Denis.
City chce zdobyć Europę
Pomocnik Barçy B dobrze wie, z jaką ambicją Manchester City podchodzi do tych elitarnych rozgrywek. - The Citizens nie są przyzwyczajeni do gry w Lidze Mistrzów, ale to prawda, że sprowadzili trenera z dużym doświadczeniem (Manuel Pellegrini) i mają bardzo dobrych zawodników, którzy nigdy nie tryumfowali w tych rozgrywkach. Mają wielką ochotę podnieść trofeum. Na pewno na City nie ciąży tak duża presja, bo ma więcej do wygrania niż do stracenia - skomentował pomocnik.
Silva kluczowym zawodnikiem
- Najlepszym piłkarzem Manchesteru jest David Silva - stwierdził Suárez. Kanaryjczyk oraz Andrés Iniesta to idole Denisa. - Zwykle skupiam się na ich grze. To dwaj piłkarze, którzy bardzo mi się podobają, i obym kiedyś mógł grać w połowie tak dobrze jak oni - dodał.
Remis w Pucharze Anglii
Nieoczekiwanie Manchester City zremisował 1:1 z Blackburn Rovers w 1/32 finału Pucharu Anglii. Jedyną bramkę dla The Citizens zdobył Álvaro Negredo. Jak mówi regulamin rozgrywek, w przypadku remisu musi zostać rozegrany jeszcze jeden mecz, który wyłoni zwycięzcę.
Komentarze (23)