Bartra: Czuję się dobrze, ale wolałem opuścić boisko

Kate

6 stycznia 2014, 00:45

as.com

12 komentarzy

Marc Bartra po wygranym meczu z Elche udzielił wywiadu dla Barça TV. Zawodnik Barcelony podsumował aktualności z życia drużyny i skomentował nadchodzące spotkania. Przypomnijmy, że w konfrontacji z Elche Bartra został zmuszony opuścić boisko tuż przed końcowym gwizdkiem z powodu silnego skurczu.

Zwycięstwo z Elche. "Trzy punkty z dzisiejszego meczu są trzema ważnymi punktami. To był pierwszy pojedynek w domu w nowym roku. Jestem bardzo zadowolony, ponieważ wszystko idzie dobrze. Teraz trzeba kontynuować pracę na treningach".

Rady Gerardo Martino. "Trener prosi nas, abyśmy grali intensywnie, kiedy jesteśmy przy piłce. A kiedy jej nie mamy, abyśmy najszybciej, jak to tylko możliwe, starali się ją odzyskać. Nasi rywale zdają się nas powstrzymywać w pierwszej połowie, ale w drugiej zawsze dają nam więcej miejsca. Najważniejsze to szybko się poruszać. U boku Piqué czuję się bardzo komfortowo, tak samo z Puyolem i Mascherano. To bardzo ważne, aby obrońca władał piłką. Jestem przyzwyczajony do takiej gry. Od małego uczono mnie bycia w posiadaniu piłki oraz szybkiego jej odzyskiwania".

Uraz przed końcowym gwizdkiem. "Czuję się dobrze. Poczułem silny skurcz w nodze, kiedy brakowało dwóch minut do końca meczu. Trener myślał, że mogę kontynuować grę, ale ja wolałem opuścić boisko. Teraz przejdę badania. Myślę, że to nic poważnego".

Dobry moment dla Bartry. "Czuję się ważny w drużynie. Gram i zadebiutowałem z reprezentacją. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko, ale udało mi się zgrać z grupą. Trener nie ma obaw, kiedy wchodzę na boisko. Teraz muszę utrzymać poziom. Może nadejdzie lepszy moment formy. Myślę, że na początku nie udawało nam się grać tak, jakbyśmy chcieli. Ale teraz jesteśmy drużyną nieprzewidywalną. Możemy grać z kontry albo utrzymywać się długo przy piłce".

Mecz przeciwko Atlético. "Mam bardzo dobre wspomnienia z Calderón, kiedy miałem osiemnaście lat. Teraz, w tym roku, biorąc pod uwagę, jak ma się Atlético, byłoby zaszczytem znowu tam zagrać i wesprzeć drużynę".

Wygrana bez Messiego. "To jest to, co ma Barça. W momentach, kiedy nie mogą grać najlepsi na świecie, drużyna się nie poddaje i zwycięża. Nie stracimy ochoty do gry i zapału do pracy. Każdy z nas ma chęć, aby wygrywać kolejne mecze".

Przyszłość w Barçy. "Najważniejsze, aby utrzymać ambicję. Byłoby wspaniale zbliżyć się do rekordów Piqué i Puyola. Jeśli chodzi o mój kontrakt, to jestem spokojny, ponieważ na wszystko przyjdzie czas".

Marzenia na Nowy Rok. "W 2014 życzę sobie tytułów. Na poziomie grupowym to najlepsze, co może nam się przytrafić. Wygrana trzech tytułów. W tym sensie lepiej myśleć o grupie. Jeśli wszyscy wygramy, to można wygrać indywidualnie".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze