Diego Costa, napastnik Atlético Madryt, przed sobotnim starciem z FC Barceloną spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej.
„Wiemy, że pokonanie Barcelony jest bardzo trudne, ale byłoby wspaniale wygrać z nimi na własnym boisku i wysunąć się na pozycję lidera. Wiemy, jak bardzo skomplikowany będzie to mecz, ale wiemy też, jakie są nasze możliwości. Jeśli wszyscy połączymy siły, to może z tego wyniknąć coś dobrego", powiedział.
„To rywal, który jest jedną z najlepszych drużyn na świecie. Jesteśmy w dobrym momencie, gramy w domu i będziemy potrzebować, aby każdy zawodnik dał z siebie wszystko. Jeśli będziemy w formie, to możemy zaszkodzić Barcelonie", dodał zawodnik.
Przyznał również, że Barça i Real Madryt są „krok do przodu ponad inne drużyny", ale podkreślił: „Walczymy i staramy się grać dobrze. Postaramy się to utrzymać mecz po meczu".
Atlético i Barcelona będą walczyć w sobotę o pozycję lidera, jednak Diego Costa podkreślił, że nie jest to „kluczowe" spotkanie w walce o mistrzowski tytuł w kraju. „Wciąż pozostanie wiele meczów. To dopiero pierwsza runda, ale bardzo ważne jest, aby wygrać ten mecz ze względu na to, co to oznacza. Jednak wiele jeszcze przed nami i nic nie jest przesądzone".
„Wiemy, że jest to bardzo ważny mecz ze względu na to, co Barcelona reprezentuje w świecie piłki nożnej, że są jedną z najlepszych drużyn na świecie. Wiemy, iż wygrana z nimi jest bardzo prestiżowa. Jednak najważniejsze to iść krok po kroku i osiągać najlepsze wyniki", kontynuował.
Podkreślił również wielkość Messiego, który już w pierwszym meczu po powrocie po kontuzji zdobył w Pucharze Króla dwie bramki przeciwko Getafe na Camp Nou. „Nie widziałem całego meczu, ale widziałem gole. Messi to jest Messi. Wszystkim nam go brakowało na boisku, tego, jak gra, ponieważ to Messi. Oby z nami nie miał swojego dnia", wyznał.
„Wiemy jednak, że po tak długim czasie bez gry będzie miał wielki apetyt. Wiemy, że bardzo nam utrudni grę, jednak mamy ludzi mogących go zatrzymać", przyznał Diego Costa, który w ostatnich spotkaniach z Barceloną grał na skrzydle.
„Trener zawsze myśli o tym, co jest najlepsze dla zespołu. Tam, gdzie mnie ustawi, tam będę starał się dać z siebie wszystko. Zawsze tak robię. Myślę, że najważniejsze jest to, abyśmy wszyscy grali zjednoczeni, ponieważ to mecz z bardzo, bardzo trudnym przeciwnikiem. Aby wygrać, musimy grać jako zgrany zespół", zaopiniował.
Diego Costa, który jest najlepszym strzelcem w szeregach Atlético (19 bramek) w tym sezonie i drugim w lidze z jednym golem mniej niż Cristiano Ronaldo, nie zdobył gola w dwóch ostatnich meczach. „Mam już dużo trafień na koncie. To normalne, że czasami nie strzelasz. Jestem spokojny", oznajmił.
Zawodnik został zapytany także o okrzyki mówiące: Diego Costa, nie jesteś Hiszpanem. „Mogę to tylko zmienić poprzez swoją grę i zdobywając gole. Nie przejmuję się tym. Nie mówię, że to w porządku, ale się tym nie przejmuję. Wiem, że jak zagram z Hiszpanią i jeśli przy odrobinie szczęścia zdobędę gola, ci sami ludzi będą mnie oklaskiwać", podsumował.
Komentarze (42)