Martino: Czasami lepiej wpuścić Messiego z ławki

Gołąbka

10 stycznia 2014, 22:20

AS

100 komentarzy

„Messi lubi kończyć mecze, które zaczyna. Czasami lepiej mu je dozować i wpuszczać go z ławki”, powiedział Gerardo Martino na konferencji prasowej przed meczem z Atlético Madryt na Vicente Calderón.

Znaczenie meczu: „Nie sądzę, że będzie decydujący, biorąc pod uwagę mecze, które zostały, całą rundę rewanżową. Jest jednak ważny dla budowania pozycji w lidze i w Europie. Do końca pozostało 19 kolejek i ten, kto przegra, będzie mógł odrobić straty, choć nie będzie to idealna sytuacja. Teraz ten mecz jest ważny pod względem psychicznym”.

Messi, rezerwowy: „Ma się dobrze i zagrał 30 fenomenalnych minut w meczu z Getafe. Ma za sobą długi okres braku aktywności i ocenimy, czy będzie w stanie zagrać całe spotkanie. Jest w gronie powołanych. Decyzję podejmę w dniu meczu”.

Messi i przeciwnik: „Bardziej mnie martwi, jak czuje się piłkarz, a nie przeciwnik, ponieważ jeśli dużo obserwujesz rywala, zmusza cię do to podejmowania pospiesznych decyzji. A ten mecz nie jest w kwietniu, tylko w połowie stycznia. Chcę mieć wszystkich graczy w formie podczas decydującego okresu”.

Chwila Argentyńczyka: „Znów był decydujący. Teraz zobaczyć, kiedy będzie mógł zagrać cały mecz, ponieważ zawsze jesteśmy pod wrażeniem tego, co ostatnio widzimy, i nie bierzemy pod uwagę tego, że ma za sobą 60 dni braku aktywności. Ponadto lubi kończyć mecze, które zaczyna. Czasami lepiej mu je dozować i wpuszczać go z ławki”.

Rozmowa z Messim: „Nie jest łatwo kogoś zostawić. Jeśli ktoś miał kontuzję leczoną tak długo, przy której wszyscy włożyli tyle wysiłku w jego rekonwalescencję, logiczne jest, że odbyła się rozmowa. Z Leo rozmawiam dużo i zawsze, ale niesprawiedliwe jest to, iż pytają mnie, czy Messi zagra, jeśli mnie o to poprosi, kiedy wiedzą, że trudno jest odpowiadać z tej strony. Nie poprosiłby mnie o bycie w wyjściowej jedenastce. Powiedziałby mi, że jest w odpowiednim stanie, a później decyzję podejmie trener”.

Neymar i jego brak aktywności: „Wszyscy powołani mogą wychodzić w pierwszym składzie. A Neymar przebywał już na zgrupowaniu przed meczem z Getafe, ale później miał problemy zdrowotne. On i Alves mają szansę na grę od pierwszej minuty”.

Afellay: „Robi wszystko z grupą, choć wciąż nie ma pozwolenia na grę od lekarzy. Jego uczestnictwo w meczu wydawało mi się dobre”.

Faworyt: „Atlético postrzegam jako bardzo silne. Od czerwca do grudnia była to być może najpoważniejsza i najbardziej solidna drużyna w Europie. Jednocześnie mówienie, że Barça nie musi wygrać meczu, to uciekanie od odpowiedzialności. Siły są wyrównane. Mamy przed sobą bardzo dobry mecz”.

Superpuchar: „Obejrzeliśmy te dwa mecze. Istnieje możliwość, że będzie to podobne spotkanie, ale równie dobrze może się zdarzyć, iż zobaczymy bardziej otwarty pojedynek. Postaramy się być bardziej dokładni i dynamiczni”.

Kluczowe aspekty: „Trzeba bronić z pasją, operować piłką, być dynamicznym, wykonywać różne typy zagrań i tworzyć grę”.

Narodowość trenerów: „Jak wszyscy wiedzą, jestem tu z powodów niezwiązanych z futbolem. Simeone ma większe doświadczenie jako piłkarz w Hiszpanii i we Włoszech. Nie wiem, jak pracują hiszpańscy trenerzy, ale ich drużyny mówią za nich. Bardzo podoba mi się Rayo. Dobrze grają Real Sociedad, Villarreal, Sevilla…”.

Zagrożenie po stałych fragmentach gry i Diego Costa: „Ponieważ nikt do nas nie dołączył, nie mamy nikogo wyższego. Z tego powodu nie możemy prowokować fauli i rzutów rożnych, a jeśli już do nich dojdzie, trzeba dobrze bronić. Diego Costa jest jednym z napastników znajdujących się obecnie w najlepszej formie”.

Wynik: „Jeśli zremisujemy, otworzymy drzwi Realowi do odrobienia strat. Żadna z drużyn nie gra w innych warunkach niż druga”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (100)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze