Trener Barçy jest optymistą przed startem Copa del Rey w Máladze. Pascual skupia się jedynie na pierwszym meczu z Iberostar Tenerife (godz. 21.30) i chwali przeciwnika.
W dniu rozpoczęcia Copa del Rey w Máladze, trener Barçy Xavi Pascual wykazał nadzieję i wiarę w swoich zawodników: „Podchodzimy do tego Pucharu z wielkimi nadziejami, jest to jedno z najważniejszych wydarzeń sezonu, z każdym meczem rośliśmy w siłę. Przybywamy w dobrym momencie".
Według niego, kolektywnie „zespół poprawił obronę i lepiej odczytuje ofensywną strategię rywali". Jest przekonany, że aby odnieść sukces w turnieju, podstawą będzie „indywidualny wkład zawodników".
Drużyna może rozegrać trzy mecze w trzy dni. Obecnie Pascual swoje myśli skupia tylko na Iberostar Tenerife. „Musimy zagrać dobrze, aby wygrać", zauważył. I analizował przeciwnika: „To zespół, który zdobywa sporo łatwych koszy, posiada dużo jakości w grze bez piłki. Jest bardzo dobrze przygotowany".
Trener Barçy powiedział, że Maciej Lampe „nie weźmie udziału" w Pucharze i drużyna posiada 13 graczy gotowych do gry. Iberostar tymczasem właśnie stracił swojego najbardziej decydującego zawodnika Blagote Sekulicia. „W dłuższej perspektywie jest to ważna strata, ale jeden mecz w tym ćwierćfinale, sprawia, że ta zmiana nie musi być tak znacząca", powiedział Pascual.
Trener Barçy wyraził szacunek dla przeciwnika i przypomniał, że byli w stanie wygrać mecz na parkiecie Laboral Kutxa w tym sezonie. Nie przywiązywał też wagi do bycia faworytem: „Wygraliśmy trzy z czterech ostatnich edycji. Aby wygrać musisz zagrać dobrze, nie ma znaczenia bycie faworytem".
Komentarze (2)