Manchester City, rywal Barcelony w 1/8 finału Ligi Mistrzów, zremisował na wyjeździe z Norwich 0:0 i nie wykorzystał okazji na ponowne objęcie prowadzenia w Premier League wobec porażki Arsenalu z Liverpoolem.
Podopieczni Manuela Pellegriniego jechali do Norwich na mecz 25. kolejki z dwoma znaczącymi osłabieniami. W drużynie City brakowało bowiem Sergio Agüero i Samira Nasriego. Poza tym chilijski szkoleniowiec wicemistrzów Anglii wystawił najmocniejszy możliwy skład, nie przełożyło się to jednak na dobrą grę w spotkaniu z ligowym przeciętniakiem.
Mecz przez całe 90 minut był bardzo wyrównany. Żadna z ekip nie zdołała osiągnąć znaczącej przewagi i zamknąć rywala w jego polu karnym. Dopiero po wejściu w drugiej połowie Edina Dżeko Manchester City zaczął stwarzać groźne sytuacje, jednak pomimo kilku szans Bośniaka wynik nie uległ zmianie do samego końca.
To druga z rzędu ligowa strata punktów podopiecznych Manuela Pellegriniego. W poniedziałek Manchester City przegrał mecz na szczycie z Chelsea 0:1. Obecnie rywal Barçy w 1/8 finału Ligi Mistrzów zajmuje w Premier League trzecie miejsce (54 pkt.), za plecami Chelsea (56) i Arsenalu (55).
Komentarze (53)