„Nie był bezstronny", powiedział na konferencji prasowej Manuel Pellegrini na temat sędziego, twierdząc że faul Demichelisa na Messim miał miejsce przed polem karnym.
- Barcelona dominowała, ale nie stwarzała zagrożenia w trakcie całego meczu. Sędzia podyktował rzut karny za faul przed polem karnym i musieliśmy grać w osłabieniu. Arbiter decydował o meczu od pierwszej chwili, wcześniej był faul na Navasie (przed akcją „sam na sam" Messiego - red.) - powiedział trener City.
- O wyniku zdecydowały ważne szczegóły. Moja drużyna rozegrała dobre spotkanie i mając o jednego zawodnika mniej, nie byliśmy gorsi niż Barcelona. W osłabieniu mój zespół miał odwagę i osobowość, aby walczyć o remis. Bardzo trudno grać w dziesiątkę przez ostatnie 20 minut przeciwko Barcelonie. Barça nie miała okazji, poza rzutem karnym. Moja drużyna miała z kolei dwie lub trzy sytuacje, aby pokonać Valdésa.
- Erkisson w ogóle nie kontrolował meczu. To była zła decyzja, aby na tak ważne spotkanie desygnować szwedzkiego arbitra i po końcowym gwizdku powiedziałem mu, że jego występ nie był udany. W Szwecji futbol nie jest tak ważny, a dzisiejszy mecz taki był. To był ten sam sędzia, który popełnił błędy, gdy Barça grała w Mediolanie (chodzi o niepodyktowanie dwóch karnych w sezonie 2011/12 - red.) i dziś wszystko naprawił.
Komentarze (221)