Barça czeka na Lampe i Papanikolau

Tomek Jędrzycki

26 lutego 2014, 13:00

Sport

Brak komentarzy

Barcelona czeka na powrót do gry Polaka i greckiego skrzydłowego, który testuje specjalną maskę ochronną na twarz.

Po wysokim zwycięstwie na wyjeździe z Iberostar Tenerife i odpoczynku w poniedziałek, we wtorek zespół ponownie wrócił do pracy, skupiając się na wyjazdowym meczu z Anadolu Efes, którym Blaugrana rozpocznie drugą rundę Top 16, gdzie nie zaznała jeszcze porażki. W porannym treningu udział miał wziąć Kostas Papanikolaou, który złamał nos w czwartkowym meczu w Vitorii, co uniemożliwiło mu grę na Teneryfie. Grecki skrzydłowy ma przetestować przez nadchodzące dni specjalną maskę na twarz, taką, jaką nosi Justin Doellman z Valencii, dla ochrony nosa, jaka pozwoli mu ponownie wrócić do gry. Postępy zawodnika zadecydują o tym, czy Pascual postanowi zabrać go w środę do Stambułu na czwartkowy mecz przeciwko Efesowi.

Kolejnym zawodnikiem Barcelony z problemami jest Maciej Lampe. Tydzień temu polski zawodnik, który od 22 stycznia pozostaje poza grą z powodu urazu szyi i skutków ubocznych po przyjmowaniu leków na skórę, spotkał się z trenerem Xavim Pascualem i lekarzem zespołu Gilem Rodasem, aby ocenić swój stan fizyczny. Zdecydowano, że Lampe nadal będzie kontynuował indywidualne treningi oraz wyznaczono nowy termin spotkania na ten tydzień, aby ocenić, czy Polak może wrócić do pracy z grupą.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze