Drużyna rezerw pokonała Deportivo Alavés 2:1 w spotkaniu 31. kolejki Ligi Adelante.
Pierwszą dogodną sytuację do zdobycia bramki stworzył sobie Dongou. W polu karnym gości 19-letni napastnik zwodem zmylił obrońcę i mocno uderzył lewą nogą, jednak na posterunku był Goitia. Chwilę później Kameruńczyk znów był bliski zdobycia gola, ale zabrakło mu dosłownie kilku metrów, bo dojść do mocnego podania Patrica. Po stronie drużyny z Kraju Basków najlepszą okazję miał Raúl García, który z kilku metrów nie trafił do pustej bramki Barcelony.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście, którzy po kwadransie gry objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę głową wybił Edgar Ié. Futbolówka spadła jednak na głowę Stevanovicia, który wykorzystał złe ustawienie Planasa i strzałem głową pokonał Masipa.
Barça wyrównała już dziesięć minut później. Do mocno bitej piłki z rzutu wolnego najwyżej wyskoczył Sandro Ramírez i silnym strzałem głową w długi róg nie dał szans bramkarzowi Deportivo.
Pięć minut przed końcem na szaloną akcję zdecydował się Denís Suárez. Pomocnik Barcelony ruszył z piłką niemal z linii środkowej i nic nie robiąc sobie z asysty czterech piłkarzy gości, wbiegł w pole karne, pewnie pokonując Goitię. Jak się później okazało, było to ostatnie trafienie wczorajszego meczu.
Barcelona zanotowała 13. zwycięstwo w tym sezonie i z 44 punktami plasuje się na szóstej pozycji w lidze. Za tydzień piłkarzy Eusebio czeka ciężki wyjazd do Kraju Basków, gdzie zmierzą się z liderem - ekipą Eibar.
Barcelona B - Deportivo Alavés 2:1
Barça B: Masip, S.Gómez, Patric, Planas, Ilie (62' Munir), Dongou (45' Samper), Edgar Ié, Denis Suárez, Edu Bedia, Adama i Sandro (79' D. Nieto).
Alavés: Goitia, Raúl C. (87' O. Serrano), Viguera, E.Sánchez (86' M. Quiroga), Stevanovic, Medina, Jarosik (86' Tejera), Manu, Nano, Beobide i Samuel.
Bramki: 69' Sandro, 85' Denis Suárez - 59' Stevanović.
Sędzia: José María Sánchez Martínez
Komentarze (30)