Pechowa kontuzja Víctora Valdésa sprawiła, że José Manuel Pinto i Oier Olazábal są jedynymi bramkarzami, na jakich może liczyć Gerardo Martino w końcówce tego sezonu. Wszystko wskazuje na to, że to Pinto stanie teraz między słupkami, tak, jak to miało już miejsce podczas piętnastu meczów w tym sezonie.
Uraz Valdésa, jakiego doznał podczas zgrupowania reprezentacji w listopadzie ubiegłego roku, sprawił, że Pinto musiał zastąpić go w ośmiu meczach (do końca 2013 roku). W okresie tym Barça wygrała sześć razy, dwa razy przegrała i straciła w sumie osiem goli.
Później, jak bywało to już w innych sezonach, Pinto był bramkarzem w rozgrywkach o Puchar Króla, gdzie wystąpił dodatkowo sześć razy, a drużyna znalazła się w finale. Okoliczności sprawiły, że pojawił się również w ostatnim meczu z Celtą Vigo, podczas którego miał kilka udanych interwencji.
W sumie w sezonie 2013/2014 José Manuel Pinto zagrał w pięciu meczach ligowych, ośmiu w rozgrywkach o Puchar Króla i dwóch w Lidze Mistrzów. Drużyna straciła w tym czasie jedenaście goli.
79 meczów i 62 stracone gole
Broniąc bramki Barcelony, Pinto wystąpił prawie 80 razy. Bramkarz, który pochodzi z Kadyksu, ma 38 lat i przybył do klubu, aby zastąpić Alberta Jorquerę w styczniu 2008, kiedy ten wypadł z gry z powodu kontuzji. Od tamtej pory do dnia dzisiejszego Pinto zawsze żył w cieniu Víctora Valdésa, ale był zawsze, kiedy go potrzebowano. Podczas ponad sześciu lat w Barcelonie zagrał w 79 meczach, w których Barça straciła 62 gole.
Komentarze (30)