Decyzja FIFA o nałożeniu zakazu transferowego na Barcelonę najbardziej uderzyła w niemieckiego bramkarza Borussii Mönchengladbach, Marca-André ter Stegena.
Niespełna 22-letni golkiper z Niemiec, który był już po słowie z Barceloną, znalazł się w trudnym położeniu. Chociaż decyzja o przenosinach do stolicy Katalonii została podjęta kilka miesięcy temu i miała zostać urzeczywistniona po Mundialu, to wobec sankcji ze strony FIFA ter Stegen - przynajmniej na razie - nie zagra na Camp Nou.
Niepewność wzrosła po wypowiedzi agenta piłkarza, Gerda vom Brucha, który przyznał: „Jeśli poprawnie interpretuję oświadczenie FIFA, transfer ter Stegena do Barcelony jest w tym momencie wykluczony”. Niemniej jednak vom Bruch dodał, że jest „bardzo spokojny” o przyszłość swojego klienta.
Zdaniem niemieckiego dziennika Sport Bild decyzja FIFA mocno uderzyła w bramkarza Borussii. Piłkarz już układał sobie życie w stolicy Katalonii, a jego dziewczyna Daniela wybrała nawet jeden z uniwersytetów w Barcelonie. W związku z tymi rozterkami do ter Stegena zadzwonił dyrektor sportowy klubu, Andoni Zubizarreta, prosząc go o cierpliwość i dotrzymanie dżentelmeńskiej umowy z Barceloną. Bramkarzem interesują się inne wielkie kluby, takie jak Juventus, Arsenal czy Manchester City, więc wobec sankcji dla Barcelony stoją one przed szansą pozyskania utalentowanego Niemca.
Ter Stegen podjął już decyzję o opuszczeniu Mönchengladbach. Czy wykaże się cierpliwością i jego chęć gry w stolicy Katalonii nie osłabnie? Przekonamy się już w najbliższych tygodniach.
Komentarze (49)