Antonio Adán, bramkarz Betisu i były zawodnik Realu Madryt, powiedział po meczu z Barceloną, że pierwszy rzut karny dla Blaugrany był oczywisty, jednak drugi już niekoniecznie.
Przebieg meczu: „Rozmawialiśmy o tym przez cały tydzień. Barcelona jest lepsza we wszystkim, jednak mieliśmy 90 minut i pokazaliśmy, że potrafimy walczyć".
Dwa gole z rzutów karnych: „Wygrali mecz dzięki bramce samobójczej i dwóm trafieniom z rzutów karnych. Wydaje się, że pierwsza jedenastka była zasłużona, ale druga już bardziej wątpliwa. Ona właściwie zabiła nas tym meczu".
Nadzieje na utrzymanie: „Mieliśmy prawo przegrać spotkanie. Teraz trzeba wygrać wszystko, aby Betis pozostał w Primera División, lidze, na którą zasługuje".
Komentarze (63)