Po przegranym finale Pucharu Króla Xavi był gościem programu „El Larguero" w radiu Cadena SER.
Mecz: „Kiedy przegrywasz finał, jesteś wkurzony. Taki jest sport. Dotknęła nas ta porażka i musimy patrzeć naprzód. Chcieliśmy dać radość naszym kibicom. Puchar uciekł przez detale i nasze błędy. Oni dobrze rozgrywali kontry, wykorzystując wolne przestrzenie. Sprawili nam problemy w tym aspekcie, jednak to przez nasze błędy. Szkoda, że strzelili tego gola. To była bardzo dobra okazja. Po takim wysiłku czujemy smutek".
Barça mogła odrobić straty: „Po golu wyrównującym nie byli już w tak dobrym stanie mentalnym. Dominowaliśmy, oni czekali z tyłu i dobrze wychodzili do kontrataków. Złapali nas. Szkoda, wiele włożyliśmy w to, aby doprowadzić do remisu, a przegraliśmy przez dwa własne błędy".
Koniec cyklu: „Mówi się o tym od pięciu lat. Naciskacie tak mocno, że w końcu któregoś dnia to się stanie. To mi nie przeszkadza, prasa taka jest, tworzycie dyskusje, są opinie, wszystkie godne uwagi. Jednym razem można się zgadzać, innym nie. Walczyliśmy dzielnie do końca. Analizując mecz, zdecydowały dwa detale. Nie zostawiali nam przestrzeni, zagrali świetnie w kontratakach. Jednak nadal jesteśmy konkurencyjni. Gramy dalej, zobaczymy, jak to się skończy".
Real Madryt: „Wykonali bardzo dobrą pracę w defensywie. Dobrze zamknęli przestrzeń w środku. Próbowaliśmy po skrzydałch, przez środek... Szkoda. To były dwa błędy. Barcelona zaoferowała więcej w ataku, a Real Madryt w obronie".
Leo Messi: „Nie szukajmy winnych. Wszyscy jesteśmy winni. Zawodnicy, trener... Jesteśmy wkurzeni, ale trzeba podnieść głowę".
Komentarze (121)