Po oficjalnej części uroczystości, zawierającej przemówienia Josepa Maria Bartomeu, Andoniego Zubizarrety i Carlesa Puyola, odbyła się konferencja prasowa kapitana.
Gdzie się widzi teraz: „Jednym z projektów jest odzyskanie pełnej sprawności kolana. Aby to zrobić, będę musiał dać mu odpocząć. W najbliższych tygodniach muszę zastanowić się nad wieloma sprawami. Musimy porozmawiać z moją partnerką. Oczywiście klub ze mną rozmawiał. Nie sądzę, że będę teraz trenował. Zamiarem jest bycie w innych strefach klubu”.
Przekaz: „Powiedziałbym dzieciom, żeby codziennie czerpali radość z tego, że są uprzywilejowani. Gra na Camp Nou to coś największego. Mój ojciec powiedział mi, że jeśli mnie wyrzucą, niech nie będzie to spowodowane tym, że nie dawałem z siebie wszystkiego. Niech walczą do końca. Dałem wszystko Barcelonie i futbolowi”.
Koniec kariery?: „Boli mnie to, że nie mogę pomagać drużynie na boisku. To właśnie tam chciałbym być. Jeśli nie mogłem robić tego tutaj, ciężko będzie mi to robić w innym miejscu. Chciałbym, żeby kolano wróciło do zdrowia, abym mógł uprawiać sport. Wyjaśnię mojej córce, że miałem możliwość cieszyć się marzeniem milionów dzieci. Chciałbym dalej być związany z klubem, choć nigdy jako trener”.
Wrażenie: „Większe wrażenie robi wkroczenie na Camp Nou i zobaczenie kibiców. To niewiarygodne, ale może cię także zablokować”.
Pamiętny moment jako piłkarz: „Kiedy Abidal podniósł puchar za Ligę Mistrzów, ze względu na to wszystko, co to znaczyło. Zasłużył na to bardziej niż ktokolwiek”.
La Liga: „Mam nadzieję, że ją wygramy. Tym, czego jestem pewny, jest to, że wszyscy damy z siebie wszystko. Mamy powody do walki. Chciałbym móc wygrać ligę dla trenera i dlatego, by zadedykować ją Tito Vilanovie. Wyniki nie były tak dobre, jak liczyliśmy, ale mamy szanse. Nie zagram z Atlético. Trenerzy wiedzą, że gramy o tytuł i nie zasiądę nawet na ławce”.
Przemowa przed Atlético: „Nie sądzę, że trzeba wygłaszać przemowę. Jeśli będziemy razem, możemy to osiągnąć”.
Zmiana w szatni: „Jest wielu piłkarzy, którzy są przygotowani, mają doświadczenie… Xavi, Iniesta… Opaska kapitańska zostaje w dobrych rękach”.
Valdés: „Nie kończy się dla niego cykl. To, co mu się przydarzyło w najważniejszym momencie, jest smutne. To wielki przyjaciel i musimy to rozumieć. Musimy to szanować. To najlepszy bramkarz świata”.
Luis Enrique: „Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, ma mocny charakter i prosi, aby dać z siebie wszystko. Ale nie wiem nic więcej, ponieważ nigdy z nim nie pracowałem”.
Martino: „Zawsze był u mojego boku, kiedy było źle, i to się docenia. Bycie trenerem Barçy nie jest łatwe: trzeba wygrywać, a ponadto grać dobrze. Sezon był bardzo nieregularny i wierzę, że to się skończy”.
Van Gaal: „Jest bardzo dobry pod względem taktycznym, dużo wymaga i zawsze daje ci szansę”.
Katar: „Rozmawiałem z Raúlem wiele razy, ale nie o tym. Moje kolano nie odpowiada. Nie chcę nikogo oszukiwać. Samego siebie też nie”.
Bycie częścią historii klubu: „Nie tylko ja jestem częścią historii. Wszyscy jesteśmy”.
Praca w sekcjach młodzieżowych: „To pomysł, który zawsze miałem. Zobaczymy, co stanie się w przyszłości”.
Wspomnienia: „Tym, co zachowuję, są otrzymane wartości. Pocałowanie opaski na Bernabéu było marzeniem, ale zostaję z wartościami nauczonymi w Barcelonie”.
Komentarze (43)