Tylko o kilku zawodnikach z poprzedniego sezonu możemy powiedzieć, że na pewno zostaną na Camp Nou.
Po przegranym finale Ligi prezydent Barçy, Josep Maria Bartomeu, przyznał, że zespół czekają „głębokie zmiany". Pierwsza nastąpiła na stanowisku trenera, inne będą dotyczyć piłkarzy.
Z klubem pożegnali się już Carles Puyol i Víctor Valdés, a w zależności od sytuacji na rynku transferowym z Barcelony odejść mogą José Pinto, Dani Alves, Alex Song, Alexis Sánchez, Pedro Rodríguez, Isaac Cuenca, Ibrahim Afellay i Cristian Tello.
Do tej listy należy dopisać Javiera Mascherano i Xaviego Hernándeza. Oczywiście każdy z wymienionych zawodników ma inną sytuację i wszystkie przypadki będą rozpatrywane indywidualnie, niemniej jednak sytuacja Xaviego i Mascherano jest szczególna.
34-letni Xavi to żywa legenda Barcelony. Jeszcze w 2013 roku mało kto wyobrażał sobie drużynę bez drugiego kapitana, ale w ostatnim sezonie urodzony w Terrasie gracz nie zawsze mógł liczyć na miejsce w pierwszym składzie. Pokazał to chociażby ostatni mecz, w którym Xavi pojawił się na murawie dopiero w końcówce.
Jeśli sam zawodnik uzna, że jego przygoda z Barceloną dobiegła końca i będzie chciał spróbować swoich sił w innej lidze, Barcelona na pewno usiądzie z nim do rozmów. W przypadku Mascherano pojawiły się już konkretne oferty z Włoch i Anglii, a sam piłkarz przyznał przed tygodniem, że „spotkanie z Atlético będzie dla niektórych graczy pożegnaniem z Barceloną".
Pięciu piłkarzy, którzy w żadnym wypadku nie zostaną sprzedani, to Andrés Iniesta, Leo Messi, Sergio Busquets, Gerard Piqué i Neymar. To oni będą szkieletem drużyny w nowym sezonie, który - miejmy nadzieję - będzie bardziej udany niż poprzedni.
Komentarze (299)