Marco Reus, namaszczony przez Zubizarretę

Bartosz Domagała

25 maja 2014, 12:20

Mundo Deportivo

508 komentarzy

Marco Reus, dwudziestoczteroletni gwiazdor Borussii Dortmund oraz niemieckiej reprezentacji, jest jednym z głównych kandydatów Andoniego Zubizarrety do wzmocnienia barcelońskiej ofensywy.

Poza ogromną pracą, którą wykonuje na boisku, jest także świetnym strzelcem, o czym świadczyć mogą chociażby jego tegoroczne wyniki w Bundeslidze. To zawodnik, który mógłby świetnie wkomponować się w atak Barcelony, pozwalając przy tym Messiemu na kontynuowanie gry w środku oraz Neymarowi na lewej flance. W opinii Zubizarrety klub nie powinien sprowadzać klasycznego napastnika, o czym zresztą poinformował zarząd, tylko właśnie gracza, który może wystąpić zarówno na obu skrzydłach, jak i na pozycji ''dziewiątki''.

Dużym problemem jest jednak jego sytuacja rynkowa, ponieważ jest to piłkarz, który znalazł się na listach życzeń takich klubów, jak Manchester United, Real Madryt czy Bayern. Z pewnością będzie też jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników reprezentacji Niemiec na Mistrzostwach Świata w Brazylii.

Andoni Zubizarreta oraz Albert Valentin podczas swoich podróży do Niemiec, których celem było zakończenie negocjacji w sprawie transferu ter Stegena, pozostawali w stałym kontakcie z Volkerem Struthem, agentem Marco Reusa. Dowiedzieli się oni, że klauzula w kontrakcie Niemca jest ustalona na 35 mln. Początkowo sądzono, że aktywuje się ona dopiero w 2015 roku, lecz różne źródła sondowane przez Barçę twierdziły, iż będzie można z niej skorzystać wcześniej. Michael Zorc, sekretarz techniczny Borussii Dortmund, od miesięcy próbuje przekonać gracza do zmiany wysokości owej klauzuli w zamian za zwiększenie pensji zawodnika. Marco wielokrotnie jednak odmawiał.

Ważną kwestią jest również fakt, iż nowym nabytkiem Barcelony został Marc-André ter Stegen, który jest serdecznym przyjacielem Reusa z czasów gdy ci jeszcze grali razem w Borussii Mönchengladbach. Trzeba zwrócić również uwagę na to, że obecnym przedstawicielem nowego bramkarza Barcelony jest Gerd von Bruch, który był trenerem wspomnianej dwójki, kiedy to jeszcze występowali w jednej drużynie. Spory wpływ na ich stosunki miały również częste spotkania na zgrupowaniach kadry narodowej, w różnych kategoriach wiekowych.

Marco Reus od pewnego czasu wiedział, że nowym pracodawcą jego przyjaciela zostanie Barcelona, że bramkarz uczy się języka hiszpańskiego. Obydwaj żartowali, że kiedyś może będą mieli okazje ku temu, aby dzielić szatnie na Camp Nou.

Katalońscy skauci odkryli Marco Reusa wiele lat temu, kiedy to zaczynali obserwować ter Stegena. Do klubu wpłynęło wiele przychylnych raportów na temat niemieckiego napastnika, zanim to jego talent zdążył eksplodować pod okiem Jürgena Klöppa w Borussii Dortmund.

Ogromnym problemem jest mimo wszystko jego sytuacja na rynku, gdyż konkurować o jego względy trzeba ze wspomnianymi wcześniej Manchesterem United, Bayernem czy Realem Madryt. W dodatku Dortmund po stracie Mario Götze oraz Roberta Lewandowskiego łatwo kolejnego gwiazdora nie puści. Prędzej poświęcą Mattsa Hummelsa.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (508)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze