Leo Messi udzielił wywiadu dla stacji ESPN, w którym zapewnia, że jego ambicja wciąż pozostaje niespełniona, mówiąc, iż zawsze pragnie pokonywać swoje słabości".
Mija tydzień, odkąd Leo rozpoczął przygotowania do mundialu z reprezentacją Argentyny, szykując się do podjęcia jednego z największych wyzwań w swojej karierze. Złoty medal za zdobycie tytułu Mistrza Swiata jest jednym z niewielu, których próżno szukać w jego gablocie z trofeami. Cała Argentyna mocno wierzy w swojego kapitana, ufając, że poprowadzi on Albicelestes do triumfu w tym turnieju.
W wywiadzie udzielonym stacji ESPN UK argentyński crack zapewniał, że mundial nie jest jego obsesją, jednak zamierza powalczyć o to trofeum dla swojego kraju. Ponadto po nie najlepszym sezonie w barwach Barçy przyznał on: „Jestem swoim pierwszym krytykiem".
La Pulga nie pozostawia złudzeń, że jego ambicja wcale nie zmalała, mówiąc: „Zawsze pragnę pokonywać własne słabości, zawsze chcę więcej. I wiem doskonale, kiedy pewne rzeczy idą dobrze, a kiedy idą źle". Leo po raz kolejny powtórzył, że zawiesi buty na kołku tylko w przypadku, gdy dalsza gra przestanie go cieszyć: „Kiedy przestanę czerpać przyjemność z gry w piłkę, zakończę karierę". „Od małego jedynym, co mnie obchodziło, była gra w piłkę i nadal cieszę się niczym dziecko za każdym razem, kiedy wychodzę na boisko", dodał Messi.
Cel: Mundial
Messi nie chce przegapić okazji na zdobycie Mistrzostwa Świata: „Bardzo chciałbym je zdobyć, ale nie dla siebie samego i nie po to, by inni zmienili swoje podejście do mnie, lecz by osiągnąć cel całej drużyny".
Od ostatniego mundialu w RPA w 2010 roku w Leo zmieniło się bardzo wiele rzeczy: „Dorosłem nie tylko w sferze profesjonalnej, lecz również osobistej. Zostałem ojcem i to sprawiło, że widzę niektóre rzeczy w inny sposób, najpierw jest mój syn, a dopiero potem cała reszta".
Na końcu Messi uniknął udzielenia odpowiedzi na pytanie o najlepszego, w jego opinii, zawodnika na świecie poza nim: „Nie wiem, jest ich sporo, Neymar, Iniesta, Xavi, Cristiano, Ribéry, Robben... Każdy kibic powie, że to któryś z nich, najlepiej byłoby, gdyby to oni o tym zdecydowali".
Komentarze (33)