Spotkanie Marquinhosa z Raülem Sanllehím

Bartosz Domagała

15 czerwca 2014, 12:20

Mundo Deportivo

199 komentarzy

Barcelona nie zmieniła swoich priorytetów w kwestii wzmocnienia środka obrony. Na szczycie listy nadal widnieją nazwiska Marquinhosa (PSG) oraz Mathieu (Valencia).

Z Brazylijczykiem wszystko jest już dogadane, zarówno czas trwania umowy, która ma obowiązywać przez pięć sezonów, jaki i wynagrodzenie, a nawet dodatkowe bonusy, jakie otrzyma piłkarz. Końcowe negocjacje z paryskim klubem mogą jednak okazać się tak trudne, jak długi jest okres oczekiwania na nie. Dlatego właśnie dyrektor Barcelony ds. piłkarskich, Raúl Sanllehí, wykorzystał swoją obecność w Brazylii na odbycie kilku spotkań.

Marquinhos znajduje się obecnie w Guaruja, w stanie São Paulo, gdzie spędza kilkudniowe wakacje wraz z żoną oraz teściem, który jest jedną z najbardziej wpływowych osób w jego środowisku. Przebywają w Condominio Jardim Acapulco i właśnie tam mogą się udać przedstawiciele Barcelony, by zakończyć formułowanie ostatecznej strategii transferu.

Barça nie zamierza się zbytnio spieszyć, ale nie chce także zbyt długo zwlekać, zwłaszcza po fali krytyki, która spadła na klub po dwóch latach bezowocnych prób zakontraktowania środkowego obrońcy. Sanllehí zamierza również spotkać się z Giuliano Bertoluccim, agentem młodego piłkarza, oraz jego wspólnikiem, Roberto Calendą.

Krótko mówiąc, Blaugrana chce, by zawodnik włączył się w rozmowy z PSG, aby negocjacje nieco ruszyły do przodu. Laurent Blanc stracił już Aleksa, który odszedł do Milanu, i nie zamierza póki co pozbywać się kolejnego obrońcy, przynajmniej do czasu przyjścia nowego stopera. Ma nim zostać ponoć Mexes, grający obecnie również dla mediolańskiej drużyny.

Jeśli uda minąć się tę pierwszą przeszkodę, to na Barcelonę czekać będzie niestety jeszcze następna. Mianowicie, trzeba będzie przekonać właściciela PSG, Nassera Al-Khelaifiego, do sprzedaży piłkarza za rozsądną cenę. W tej kwestii klub liczy na interwencję Marquinhosa, który jasno będzie miał wyrazić swoją chęć odejścia. W grę wchodzi oferta opiewająca na 20 milionów euro, do której dodatkowo ma zostać dołączony Dani Alves. Francuskie media są zdania, że katarski lider nie jest skory pójść na żadne ustępstwa.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (199)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze