Bayram Tutumlu, działacz FIFA, który ma już za sobą sądowe spięcia z Joanem Laportą, poinformował przed kilkoma dniami w wywiadzie dla Marki o bardzo ciekawym fakcie.
Mianowicie, w jego opinii, za opiewającą na osiem i pół miliona ofertą katarskiego klubu Al Arabi za Xaviego Hernándeza stoi właśnie były prezydent Barcelony. O sprawie szerzej pisaliśmy tutaj.
Laporta nie tylko publicznie zaprzeczył tym doniesieniom, ale także, w celu wyjaśnienia sytuacji, skontaktował się ponoć z Ivanem Corretją, agentem hiszpańskiego pomocnika.
Komentarze (30)