Iran trenuje z robotem, aby powstrzymać Leo Messiego

Krzysztof Majewski

21 czerwca 2014, 14:00

Mundo Deportivo

75 komentarzy

Jak zatrzymać Leo Messiego? To pytanie zadawali już chyba sobie wszyscy trenerzy oraz zawodnicy zespołów, przeciwko którym argentyński crack miał okazje występować. Pomysłów było naprawdę sporo. Oto kilka z nich:

Thiago Silva : „Żeby zatrzymać Messiego, potrzeba rewolweru".
Stale Solbakken (trener FC Kopenhagi) : „Być może najlepiej będzie, jak moi podopieczni przestraszą go w tunelu jeszcze przed spotkaniem".
Carlos Gonzales (prezes klubu Córdoba CF) : „Powstrzymanie Messiego? Rozmawiałem z naszymi policjantami, by aresztowali go przed meczem".
Patrick Vieira : „Może dosypać mu czegoś do napoju przed meczem?"
Haris Medunjanin (zawodnik Bośni i Hercegowiny w wypowiedzi po przegranym poniedziałkowym meczu) : „Tylko Messi może zatrzymać Messiego".

Wyżej wymienione wypowiedzi, choć utrzymane w żartobliwym tonie, dosadnie pokazują, że mamy do czynienia z graczem wyjątkowym, którego nie można zatrzymać w żaden „legalny" sposób. Z wielkości Leo Messiego doskonale zdają sobie sprawę zawodnicy reprezentacji Iranu, którzy na treningach korzystają z pomocy... robota - „wystrzeliwacza piłek".

Przed ekipą Iranu, bez wątpienia jednej z najsłabszych reprezentacji na mundialu, zadanie z gatunku tych niemożliwych do wykonania. Zawodnicy z Bliskiego Wschodu postarają się wygrać z Argentyną dowodzoną przez Leo Messiego. W poszukiwaniu zwycięstwa w być może najważniejszym meczu w historii reprezentacji, którą prowadzi obecnie Carlos Queiroz (były trener Realu Madryt w sezonie 2003/2004), portugalski trener korzysta ze wszystkich środków, jakie posiada, aby przygotować swoich podopiecznych na to wielkie sobotnie wyzwanie.

Wystrzeliwuje piłki z ogromną prędkością

„Messi mógłby być najlepszy, gdyby był człowiekiem.", takie słowa ukazują, jak wielkim szacunkiem Portugalczyk darzy argentyńskiego cracka. W związku ze zbliżającym się spotkaniem przeciwko Albicelestes trener Iranu zdecydował się na niecodzienny krok, „zapraszając" na trening swojego zespołu robota - „wystrzeliwacza piłek". Maszyna, która wystrzeliwuje piłki z ogromną siłą, ma przygotować irańskiego bramkarza, Alireza Haghighiego, na to, co będzie go czekać ze strony Messiego, Higuaína, Agüero, Di Maríi i reszty argentyńskich zawodników.

Wspomniana maszyna poprawia refleks bramkarzy, gdyż ci nie mają pojęcia, w jakim kierunku zostanie skierowana piłka, przez co obrona takiego strzału jest rzeczą naprawdę trudną.

Prośba o możliwość gry w czternastu

Carlos Queiroz przed meczem z reprezentacją Argentyny żartował : „Poprosiłem FIFA, aby pozwolili nam zagrać w czternastu". Portugalczyk wie jednak, że do uzyskania pozytywnego rezultatu, jakim w tym przypadku byłby remis, niezbędne jest zatrzymanie Leo Messiego. „To jest futbol. Ci najwięksi nie zawsze wygrywają, a ci słabsi nie za każdym razem ponoszą porażkę", zakończył były szkoleniowiec Realu Madryt.

Warto przypomnieć, że Iran zremisował swój pierwszy mecz z reprezentacją Nigerii 0:0. Z kolei Argentyńczycy pokonali Bośnię i Hercegowinę 2:1.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (75)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze