Jak zatrzymać Leo Messiego? To pytanie zadawali już chyba sobie wszyscy trenerzy oraz zawodnicy zespołów, przeciwko którym argentyński crack miał okazje występować. Pomysłów było naprawdę sporo. Oto kilka z nich:
Thiago Silva : „Żeby zatrzymać Messiego, potrzeba rewolweru".
Stale Solbakken (trener FC Kopenhagi) : „Być może najlepiej będzie, jak moi podopieczni przestraszą go w tunelu jeszcze przed spotkaniem".
Carlos Gonzales (prezes klubu Córdoba CF) : „Powstrzymanie Messiego? Rozmawiałem z naszymi policjantami, by aresztowali go przed meczem".
Patrick Vieira : „Może dosypać mu czegoś do napoju przed meczem?"
Haris Medunjanin (zawodnik Bośni i Hercegowiny w wypowiedzi po przegranym poniedziałkowym meczu) : „Tylko Messi może zatrzymać Messiego".
Wyżej wymienione wypowiedzi, choć utrzymane w żartobliwym tonie, dosadnie pokazują, że mamy do czynienia z graczem wyjątkowym, którego nie można zatrzymać w żaden „legalny" sposób. Z wielkości Leo Messiego doskonale zdają sobie sprawę zawodnicy reprezentacji Iranu, którzy na treningach korzystają z pomocy... robota - „wystrzeliwacza piłek".
Przed ekipą Iranu, bez wątpienia jednej z najsłabszych reprezentacji na mundialu, zadanie z gatunku tych niemożliwych do wykonania. Zawodnicy z Bliskiego Wschodu postarają się wygrać z Argentyną dowodzoną przez Leo Messiego. W poszukiwaniu zwycięstwa w być może najważniejszym meczu w historii reprezentacji, którą prowadzi obecnie Carlos Queiroz (były trener Realu Madryt w sezonie 2003/2004), portugalski trener korzysta ze wszystkich środków, jakie posiada, aby przygotować swoich podopiecznych na to wielkie sobotnie wyzwanie.
Wystrzeliwuje piłki z ogromną prędkością
„Messi mógłby być najlepszy, gdyby był człowiekiem.", takie słowa ukazują, jak wielkim szacunkiem Portugalczyk darzy argentyńskiego cracka. W związku ze zbliżającym się spotkaniem przeciwko Albicelestes trener Iranu zdecydował się na niecodzienny krok, „zapraszając" na trening swojego zespołu robota - „wystrzeliwacza piłek". Maszyna, która wystrzeliwuje piłki z ogromną siłą, ma przygotować irańskiego bramkarza, Alireza Haghighiego, na to, co będzie go czekać ze strony Messiego, Higuaína, Agüero, Di Maríi i reszty argentyńskich zawodników.
Wspomniana maszyna poprawia refleks bramkarzy, gdyż ci nie mają pojęcia, w jakim kierunku zostanie skierowana piłka, przez co obrona takiego strzału jest rzeczą naprawdę trudną.
Prośba o możliwość gry w czternastu
Carlos Queiroz przed meczem z reprezentacją Argentyny żartował : „Poprosiłem FIFA, aby pozwolili nam zagrać w czternastu". Portugalczyk wie jednak, że do uzyskania pozytywnego rezultatu, jakim w tym przypadku byłby remis, niezbędne jest zatrzymanie Leo Messiego. „To jest futbol. Ci najwięksi nie zawsze wygrywają, a ci słabsi nie za każdym razem ponoszą porażkę", zakończył były szkoleniowiec Realu Madryt.
Warto przypomnieć, że Iran zremisował swój pierwszy mecz z reprezentacją Nigerii 0:0. Z kolei Argentyńczycy pokonali Bośnię i Hercegowinę 2:1.
Komentarze (75)