W niezwykle dramatycznych okolicznościach Córdoba awansowała do Primera División, dzięki czemu znamy już komplet beniaminków. Już wcześniej grę w najwyższej klasie rozgrywkowej zapewniły sobie Deportivo La Coruña oraz Eibar.
Córdoba w Segunda División zajęła dopiero siódme miejsce, a w play-offach mogła zagrać tylko dzięki trzeciej pozycji rezerw Barcelony. Piłkarze z Andaluzji w pierwszej kolejności sensacyjnie pokonali Real Maurcia, a w dwumeczu decydującym o awansie do Primera División okazali się lepsi od Las Palmas.
W pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis i o wszystkim miało zdecydować drugie starcie. Rewanż od samego początku miał szalony scenariusz. Zespół z Wysp Kanaryjskich wyszedł na prowadzenie po golu Apono, co wprawiło w ekstazę kibiców gospodarzy. Pod sam koniec meczu fani uznali, że powrót po 12 latach do najwyższej klasy rozgrywkowej stał się faktem. Wbiegli na murawę, a sędzia na kilka minut musiał przerwać widowisko. Po całym zamieszaniu wznowiono spotkanie, a w ostatniej sekundzie Ulises Dávila dał Córdobie upragniony remis. Na stadionie zapanowała cisza. To piłkarze z Andaluzji wracają do Primera División... po 42 latach.
Komentarze (14)