W Barcelonie zamiast rewolucji mamy ewolucję

Krzysztof Majewski

20 sierpnia 2014, 19:45

Mundo Deportivo

127 komentarzy

Luis Enrique podczas pierwszej połowy meczu o Puchar Gampera wypróbował jedenastkę, która najprawdopodobniej rozpocznie niedzielne ligowe spotkanie przeciwko Elche.

Oprócz końcowego rezultatu, wysokiego 6:0 przeciwko meksykańskiemu Club León, który w rzeczywistości nie był żadnym rywalem dla Barçy, cieszy fakt, iż zawodnicy, którzy rozpoczęli to spotkanie, zaliczyli egzamin asturyjskiego trenera, zarówno na poziomie indywidualnym, jak i zespołowym.

Wszyscy wykazali się odpowiednim przygotowaniem fizycznym, szczególnie aktywnie angażując się w wysoki pressing mający na celu szybkie odebranie piłki rywalowi. Zawodnicy osiągnęli pewien stopień wspólnego zrozumienia, co należy wyróżnić, mając na uwadze fakt, iż obecna taktyka różni się od tej, jaka towarzyszyła drużynie jeszcze podczas poprzedniej kampanii.

„Głęboka reorganizacja kadry”, zapowiadana przez prezydenta Bartomeu wraz z końcem zeszłego sezonu, a następnie powtarzana w klubie przez całe lato, nie przekształciła się w „głęboką reorganizację wyjściowej jedenastki”.

Luis Enrique nie miał obsesji na punkcie rewolucji, której skutki mogłyby być zbyt drastyczne. W zamian wolał postawić na ewolucję taktyczną, fizyczną i mentalną, ponieważ wielu z zawodników obecnej kadry było mocno dotkniętych na poziomie psychicznym bardzo nieudaną końcówką poprzedniego sezonu. Po kilkuletnim, nieprzerwanym zwycięskim cyklu, fiasko, którym zakończyła się poprzednia kampania, spowodowało zagoszczenie w zespole nieznanej dotąd niemocy.

Dla potwierdzenia tezy o ewolucji wystarczy porównać jedynie jedenastkę, która rozpoczynała towarzyskie spotkanie z Club León, z jedenastką, która pojawiła się na boisku w poprzednim sezonie podczas ćwierćfinałowego spotkania Ligi Mistrzów na Vicente Calderón przeciwko Atlético. Tamtego dnia, 9 kwietnia, Katalończycy pożegnali się z tymi rozgrywkami po rozczarowującej porażce 0:1.

Alves, Mascherano, Alba, Busquets, Iniesta, Messi oraz Neymar - tych siedmiu zawodników wystąpiło w obu tych meczach w wyjściowej jedenastce. Trzech obrońców, dwóch pomocników i dwóch napastników po czterech miesiącach od tamtej porażki zachowało swoje miejsce w składzie. Być może dlatego, aby nie stracić stabilności w żadnej z formacji.

W meczu o Puchar Gampera zmiana nastąpiła w bramce, gdzie Bravo zastąpił Pinto (Valdés był wtedy kontuzjowany), Mathieu zagrał zamiast Bartry (Piqué również był kontuzjowany), Rakitić zastąpił Xaviego w środku pola, a w ataku Rafinha wystąpił zamiast Cesca, który przeniósł się na Wyspy.

Kiedy kara Luisa Suáreza dobiegnie końca i Urugwajczyk będzie mógł już występować w oficjalnych meczach oraz w momencie, gdy swoją kontuzję wyleczy Vermaelen, liczba zmian względem jedenastki z poprzedniego sezonu może wzrosnąć do sześciu, jednak na ten moment przemiana dotyczy bardziej taktyki (3-4-1-2 w ataku) i aspektu fizycznego, aniżeli jakiejkolwiek innej rzeczy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (127)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze