Satoransky: Nie ma lepszego miejsca od Barcelony, aby zdobywać tytuły

Tomek Jędrzycki

6 września 2014, 15:00

FCBarcelona.es

Brak komentarzy

Czeski rozgrywający Tomas Satoransky opowiedział o swoich pierwszych odczuciach w Barcelonie.

Dzięki swoim 201 cm wzrostu Tomas Satoransky (ur. w  1991 r. w Pradze) jest najwyższym rozgrywającym w historii Barçy. Czeski zawodnik przeszedł do stolicy Katalonii z Sevilli i czeka go ekscytujący sezon pod wodzą Xaviego Pascuala. W wywiadzie dla Barça TV i fcbarcelona.cat Satoransky wyjaśnia, dlaczego wybrał kataloński klub i jaka jest jego motywacja.

Dlaczego wybrałeś Barçę po wspaniałym sezonie w Sevilli?

Jest to jedna z najlepszych drużyn na świecie, nie tylko w koszykówce. To klub, który wiele znaczy na całym świecie i będę dumny, grając tutaj. Kiedy nadarzyła się okazja, nie wahałem się ani przez chwilę.

Ze względu na twoją pozycję adaptacja powinna być szybka.

Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Pozycja rozgrywającego jest bardziej skomplikowana, ponieważ gra zależy od ciebie. Dlatego trzeba dostosować się szybko, ale jestem gotowy i po to są te pierwsze dni, aby poznać kolegów i system gry.

Będziesz dzielił szatnię z najlepszymi w Europie. Czy jesteś na to gotowy?

Tak, teraz będę grał razem z wielkimi gwiazdami. Wszyscy są świetnymi graczami, ale nie ma sensu tracić czasu na myślenie o tym. Trzeba się cieszyć i uczyć. Przyszedłem, aby rywalizować i uczyć się od wielkich zawodników.

W Sevilli łączyłeś grę na pozycji rozgrywającego i rzucającego obrońcy. Czy Pascual powiedział ci, na której pozycji cię widzi?

Jeszcze nie rozmawiałem z Xavim, ale myślę, że chce, żebym grał jako rozgrywający. W Sevilli występowałem również jako obrońca, a nawet broniłem skrzydłowych ze względu na mój wzrost.

Po rozwijaniu swojej gry w Sevilli przychodzisz do Barçy, gdzie musisz walczyć o wszystko.

Jestem świadomy zmian, dlatego też zależało mi, aby tego spróbować. Nie ma lepszego miejsca od Barcelony, aby rywalizować o tytuły.

Wszyscy gracze mają trenera, który zawsze miał na nich największy wpływ. Co możesz nam powiedzieć o Aito Garcíi Renesesie?

Po pracy z Aito jestem o wiele lepszy, ma wielki wpływ na młodych ludzi. Zawsze mówił, że nie mam kontroli, więc uczyłem się kontrolować grę, jak również mniejszych rzeczy, takich jak czytanie gry. Nauczyłem się wiele, a wszyscy zawodnicy mają szczęście uczyć się od niego, bo kiedy jesteśmy młodzi, potrzeba cierpliwości.

Grałeś już kilka razy w Palau jako gość. Czego się spodziewasz, grając jako zawodnik Barçy?

Bardzo lubię tutaj grać, to hala z wielką historią i tradycją. Kiedy grasz przeciwko Barçy, to widać to i bardzo miło będzie teraz nosić koszulkę Blaugrany.

Celem jest gra w NBA w przyszłości?

W tej chwili o tym nie myślę, ale to oczywiste, że kiedy grasz dla Barçy, to masz więcej możliwości, aby otrzymać ofertę z NBA. Teraz to nie jest ważne.

W Sevilli miałeś numer „8", a teraz będziesz nosił „13".

Zawsze miałem „8", ale Mario Hezonja wziął ten numer i musiałem to uszanować. Wybrałem „13", ponieważ grałem z tym numerem w Czechach, gdy byłem młodszy.

Jesteś przygotowany na sezon, w którym możesz rozegrać więcej niż 80 meczów?

Muszę się dobrze przygotować, będzie wiele meczów, ale nie będę miał z tym problemów, bo mam bardzo młode nogi i naprawdę chcę się z tym zmierzyć.

Gdyby nie koszykówka, to jaki sport byś wybrał?

Jak cała moja rodzina, myślę, że wybrałbym siatkówkę. Ale uważam, że dobrze wybrałem z koszykówką, a na pewno uprawiałbym jakiś sport.

Lubisz piłkę nożną?

Będę przychodził na Camp Nou. Barça jest najlepszą drużyną w historii i na pewno będę oglądał mecze na Camp Nou. Wiele osób pyta mnie już o bilety. Zobaczymy, co da się zrobić.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze