Chorwacki pomocnik opowiedział, jak napastnik z Urugwaju przeżywa sankcje nałożone na niego po ugryzieniu na mundialu Chielliniego.
Ivan Rakitić przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Chorwacji. W rozmowie z dziennikarzami ze swojego kraju pomocnik mówił o swoim przejściu do Barcelony.
„Zawsze przed naszymi boiskami treningowymi są setki ludzi. Muszę iść tam pół godziny wcześniej, ponieważ wiem, że przez 20 minut będę robił zdjęcia z kibicami. Cieszę się w Barcelonie z każdej chwili. Każdego dnia idę na trening z uśmiechem na ustach, wiedząc, że gram z najlepszymi piłkarzami świata”.
Rakitić odniósł się także do sytuacji Luisa Suáreza. Urugwajski napastnik wciąż odbywa nałożone na niego sankcje, choć może normalnie trenować z drużyną.
„Suárez jest bardzo spokojny i uprzejmy. To bardzo miła osoba, która ma nasze wsparcie. Powiedział nam, że ta sytuacja z mundialu już się nie wydarzy. Przeprosił i obiecał, że to się nie powtórzy”.
Komentarze (61)