Leo Messi ma na koncie 398 trafień, z których 356 przypada na mecze Barcelony, a 42 na spotkania rozegrane przez reprezentację Argentyny.
Leo Messiemu nie brakuje wyzwań. Tym razem Argentyńczykowi brakuje jedynie dwóch trafień do przekroczenia granicy 400 strzelonych goli.
Najbliższą okazją do zdobycia brakujących bramek będzie sobotni mecz z Athletikiem Bilbao, który zostanie rozegrany o 16:00 na Camp Nou. Jeśli Leo nie dokona tego w spotkaniu z Baskami, kolejna, być może łatwiejsza, okazja nadarzy się w następnym meczu, w którym rywalem będzie APOEL Nikozja.
Od czasu debiutu w oficjalnym meczu Barcelony, w październiku 2004 roku w derbowym starciu z Espanyolem na Estadi Olímpic, Messi zdobył dla katalońskiej drużyny 356 bramek. Padły one zarówno w spotkaniach ligowych, jak i meczach Pucharu Króla, Ligi Mistrzów, Superpucharu Hiszpanii, Superpucharu Europy i Klubowych Mistrzostw Świata. Do bramek strzelonych w rozgrywkach klubowych należy doliczyć 42 trafienia dla reprezentacji Argentyny.
Obecnie większą liczbą goli na koncie mogą poszczycić się Thierry Henry (407), Ronaldo Nazario (414), Raúl González (423) czy Cristiano Ronaldo (428), ale warto pamiętać, że rozegrali oni więcej spotkań od Argentyńczyka, w związku z czym ich średnia zdobytych goli na mecz jest niższa. Na przykład Cristiano Ronaldo, dwa lata starszy od Leo, rozegrał niemal 200 meczów więcej.
Komentarze (184)