Barça B odniosła pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie i po raz trzeci z rzędu zdobyła trzy punkty. Po meczu trener Eusebio Sacristán wypowiedział się na temat gry swojej drużyny.
- To było bardzo wyrównane spotkanie, Alavés miał za sobą dobre mecze, był pewny siebie. Rozpoczął z wysokiego c, zdominował nas akcjami, w których uczestniczyli jego najlepsi zawodnicy – stwierdził trener.
- Kiedy odzyskaliśmy posiadanie piłki, uwolniliśmy się od ich pressingu, co więcej, zdołaliśmy narzucić swoją grę pozycyjną. Potrafiliśmy ustawiać się między liniami i atakować. Otrzymaliśmy za to nagrodę w postaci bramek. W pierwszej połowie potrafiliśmy narzucić swoją grę i zdominować rywala – dodał.
- Po przerwie zabrakło nam nieco spokoju przy piłce, dłuższego prowadzenia gry, by zmęczyć Alavés. To nam się nie udało. Oni zaczęli przesuwać swoje formacje i zbliżali się do naszego pola karnego. Tam tworzyli sobie sytuacje i strzelili bramki. Ostatecznie zdołaliśmy wygrać, ale to jasne, że jest jeszcze wiele do poprawy – wyjaśnił.
Samper i Ortolá zadowoleni z trzech punktów
- To był bardzo intensywny mecz, wyszliśmy na niego bardzo skoncentrowani. Po pierwszej bramce zyskaliśmy komfort, który pozwolił nam spokojnie prowadzić grę. W drugiej połowie rywal naciskał na nas wyżej i mieliśmy problem z wyprowadzeniem piłki i prowadzeniem swojej gry. Kiedy zdobyli pierwszego gola, uwierzyli, że mogą wygrać – skomentował Sergi Samper.
- To było ciężko wypracowane zwycięstwo, jednak ostatecznie zdołaliśmy zabrać trzy punkty ze sobą do Barcelony. To bardzo trudne boisko, gdzie ciężko się wygrywa – stwierdził Adria Ortolá.
Komentarze (7)